Moda retro, styl vintage, piękne i klimatyczne miejsca.
Stylizacje inspirowane nostalgią za minionymi laty,
dwudziestoleciem międzywojennym i złotymi latami Hollywood.

28 czerwca 2015

Teatralny Helenów.



W ubiegłą niedzielę już po raz trzeci w Parku Helenów łodzianie wzięli udział w obchodach Nocy Świętojańskiej. Tym razem Helenów był teatralny, w związku z jubileuszem 250-lecia teatru publicznego w Polsce (i zapewne w związku ze staraniami o ministerialny grant z tej okazji). Mimo niesprzyjającej pogody publiczność i humory dopisywały.
 
I oczywiście spotkanie z Retro Pasjonatami - oni są wszędzie ;)
To moja druga wizyta na Helenowie, jednak w ubiegłym roku nie zabrałam się za relację. Tym razem chciałam pokazać choć kilka zdjęć. Atrakcji było co niemiara. Warsztaty dla małych i dużych, wicie wianków, bańki mydlane, stoiska z dobrami różnymi, jadło i napoje, nawet zabytkowe samochody. Teatr Muzyczny zaprezentował swoje najlepsze musicalowe przeboje. Pod gołym niebem zabrzmiały takie szlagiery, jak: „Całuję twoją dłoń, madame”, „Ja się boję sama spać”, czy „Tango milonga”. Jednym słowem, każdy znalazł coś dla siebie!




8 czerwca 2015

Dinner at diner - Jerry's burger.



Gdybym zapytana, miała szybko powiedzieć, co jest dla mnie kwintesencją obrazu Ameryki, ja - laik, który nigdy nie był za wielką wodą (ciągle mam nadzieję, że kiedyś wybiorę się w podróż życia), odpowiedziałabym, że amerykańskie jadłodajnie, zwane właśnie diner.
Rosebud Diner" by Vistawhite
Tak jak Anglicy mają swoje puby a Francuzi kafejki, Amerykanie mają dinery. Pierwsze z nich powstały pod koniec XIX w., ale szczyt ich popularności przypadł na okres po II wojnie światowej i lata 50te ubiegłego wieku. Ich klientelę stanowili głównie robotnicy, dlatego też lokale powstały w okolicach fabryk, serwowały popularne i niedrogie dania kuchni amerykańskiej oraz były czynne cała dobę, zatem mogli z nich korzystać pracownicy z różnych zmian. Choć obecnie klientela uległa zmianie, pozostała część opisu jest nadal trafna. A całodobowe knajpy stanowią ważny przystanek (zwykle końcowy) w miejskich włóczęgach i clubbingu. 
Summit diner by Jaboyce

Dinery budowane w większości z prefabrykatów posiadają bardzo charakterystyczny wygląd, który kojarzy chyba każdy, kto choć raz oglądał jakikolwiek hollywoodzki film drogi. Zresztą ich wnętrza stanowią wymarzone tło dla wielu scenarzystów i scenografów - od Pulp Fiction, przez Beverly Hills 90210 i Miasteczka Twin Peaks do Kill Billa. Mogłabym naprawdę długo wymieniać. Dinery, będąc esencją ameryki, odcisnęły trwałe piętno na popkulturze - są wszędzie: w książkach (Smażone zielone pomidory), w komiksach (Garfield), czy wreszcie w grafice (Norman Rockwella) i malarstwie (Edward Hopper). Dodam, że to właśnie obraz Hoppera Nighthawsk jest jednym z najbardziej znanych i rozpoznawalnych w amerykańskiej sztuce współczesnej. Obecnie można go oglądać w Art Institute of Chicago.
Nighthawks by Edward Hopper 1942

Ponieważ moda na styl pin-up oraz fascynacja amerykańskim stylem retro zawitała już jakiś czas temu do Polski, kwestią czasu było powstanie tutaj lokali, których wystrój nawiązywałby do klasycznych amerykańskich dinerów. Jednym z nich jest Jerry's burger - restauracja przy słynnej Piotrkowskiej, serwująca m.in. burgery, pancakes i przepyszne koktajle. I to właśnie w Jerry's burger powstały zdjęcia Konrada Gawrysiaka, które pokazuję w tym poście. 
 
Na kilka słów zasługuje także sukienka, które mam na sobie. Materiał na nią kupiłam w zeszłym roku w internetowy sklepie tkaniny.net, natomiast uszycie zleciłam zaufanemu zakładowi krawieckiemu "Vaiolett". Jestem bardzo zadowolona z efektu, a już niedługo mam nadzieję odebrać dwie idealne na lato spódnice.
 
 fot. Konrad Gawrysiak
sukienka - szyta na miarę, gorset - Papercats, spinka - Cherry Bonbons Atelier, szpilki - Alegro, pończochy - Ebay
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...