Moda retro, styl vintage, piękne i klimatyczne miejsca.
Stylizacje inspirowane nostalgią za minionymi laty,
dwudziestoleciem międzywojennym i złotymi latami Hollywood.

8 kwietnia 2011

The Stripper.

Do tych zdjęć zainspirował mnie pewien utwór muzyczny, nazwany przez Ditę von Teese jedną z najlepszych piosenek do striptizu wszechczasów :) Zdjęcia do sesji Burleska wykonała cudowna pani fotograf Magda, której prace możecie zobaczyć tutaj. Stylizacja, makijaż i fryzura są od początku do końca moim dziełem.

This photo shoot was inspired by "The Stripper" composed by David Rose. Dita Von Teese called his composition “one of the best striptease songs of all time”. Photos was taken by Magda and I did all of the outfit, make-up and hair.
 
 
 
P.S. Dziękuję za wszystkie komentarze pod poprzednim postem, miło być docenionym. Niestety już po opublikowaniu zdjęcia odkryłam, że mimowolnie wprowadziłam wszystkich w błąd. Mianowicie sesja, którą dziś prezentuję, jest sesją w klimacie burleski, a zapowiadające ją zdjęcie sugerowało raczej realizm magiczny. Mam nadzieję, że mimo to nie czujecie się zawiedzeni.

20 komentarzy:

  1. Mnie się podoba,niemniej-nie lękasz się jak zostaniesz odebrana? Pozujesz wszak w bieliźnie,rozumiem,że to konwencja itepe,niemniej osobiście nie-odważyłabym się na taki post.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja odbieram zdjęcia jak najbardziej pozytywnie :) Bardzo mi się podobają, zwłaszcza drugie i czwarte. Gratuluję :D Piękna bielizna, tak w ogóle ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale seksownie i kobieco! Bardzo mi się podoba ta sesja, jest mistrzowska. Wyglądasz naprawdę ekstra.

    OdpowiedzUsuń
  4. boskie? nie...nie mam słów by wyrazić jak piorunujące wrażenie na mnie zrobiłaś ta sesją - ba! SOBĄ! REWELACJA!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. wow, gorąca sesja!
    bardzo udana! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo, bardzo fajne - seksowne, a przy tym w dobrym guście.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję, za wszystkie ciepłe komentarze. Zaś co do pytania Heleny, to owszem, myślałam o tym i troszkę się boję. Ale...
    Zdjęcia są starannie wybrane i myślę, że wpisują się w konwencję tego bloga. Samo pozowanie w bieliźnie przed obcą osobą było dla mnie nie lada wyzwaniem, do którego musiałam dojrzeć, zaś zamieszczenie zdjęć tutaj było już tylko naturalną konsekwencją wcześniejszych decyzji.
    I jeszcze jedno, zauważ proszę, że ta bielizna odsłania w rzeczywistości mniej ciała niż kusa spódniczka i króciutki top, które niejedna nastolatka uważa za „odpowiedni” strój nawet do szkoły:) A dużo bardziej obawiałabym się zamieścić jakieś zdjęcia i informacje o mojej rodzinie, na takie odsłonięcie się nie jestem gotowa (choć oczywiście nie ma w tym nic złego).

    OdpowiedzUsuń
  8. świetna stylizacja, cudne fotografie, łączny efekt naprawdę godny podziwu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja droga, jesteś wspaniała. Bardzo wysmakowana sesja w klimacie jak najbardziej odpowiadającym tematyce loga i zainteresowaniom (także moim).Wyglądasz elegancko, kobieco, seksownie. Masz wspaniałą figurę, a Twoje piersi to mistrzostwo świata. Dlaczego tak skrzętnie je ukrywasz???
    Jeśli chodzi o to co ludzie pomyślą... nie można się przejmować wszystkich! Wtedy nie moglibyśmy normalnie wyjść z domu. Otaczaj się ludźmi, którzy Cię kochają. To najważniejsze!!! Życzę powodzenia i mam nadzieję, że kiedyś uda nam się spotkać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna sesja, bardzo kobieca, a Twoja figura jest rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne rękawiczki. I gratuluję kolejnej udanej sesji :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgadzam się w zupełności z pinupcandy!

    OdpowiedzUsuń
  13. No ja się nie czuję zawiedziony ;) Fajnie bez względu na nazewnictwo...

    OdpowiedzUsuń
  14. piękne zdjęcia i zgadzam się, że wiele dziewczyn odsłania więcej ciała chodząc po ulicy :) jest seksownie, ale z klasą. podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziękuję, dziękuję i jeszcze raz dziękuję. Moja samoocena podskoczyła wysoko do góry ( i miała bolesne spotkanie z sufitem - ale nic to). Okropnie mi miło, gdy wiem, że mogę liczyć na takie wsparcie choćby i tylko wirtualne :) A spotkanie, takie realne też się może zdarzyć - kto wie?

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne, wysmakowane zdjęcia, wyglądasz bosko!

    OdpowiedzUsuń
  17. Całkowicie zgadzam się z wanilianną!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Faktycznie, bardzo dobrze, że podkreśliłaś to, żeby kierować się własnymi pomysłami w sesji. Nie chodzi przecież o kopiowanie, lecz o inspirację! Lubię kiedy ktoś mówi mi coś tak prostego, a na co sama nie wpadłam :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...