Moda retro, styl vintage, piękne i klimatyczne miejsca.
Stylizacje inspirowane nostalgią za minionymi laty,
dwudziestoleciem międzywojennym i złotymi latami Hollywood.

30 stycznia 2012

Mazidła.

Dziś wyjątkowo nie będzie nic o ciuchach i zdjęciach ale o kosmetykach. Dzięki zaproszeniu od przyjaciółki miałam okazję wziąć udział w prezentacji kosmetyków firmy Mary Kay. Spotkałyśmy się w Klinice Urody Laur, gdzie ugościła nas sympatyczna pani Anita. Choć przyznaję, że w zimowe popołudnie wejście do salonu, który znajduje się w jednym z podwórek tworzonych przez stare kamienice, nie wygląda zbyt zachęcająco, to wnętrze jest bardzo przestronne i nowoczesne. 

Ale do rzeczy. Miałam okazję przetestować kosmetyki z linii Time Wise – pielęgnacja przeciwzmarszczkowa (tak, tak, to już ten wiek niestety– lepiej zapobiegać niż leczyć). Moją szczególną uwagę zwrócił zestaw do domowej mikrodermabrazji – po prostu rewelacyjnie wygładza skórę, naprawdę jestem pod wrażeniem. Spodobała mi się również żelowa maseczka nawilżająca, jest lekka i rewelacyjnie chłodzi skórę. Ale największe wrażenie zrobił na mnie mineralny podkład w płynie. Idealnie dopasowuje się do karnacji i po chwili od rozprowadzenia zupełnie stapia się ze skórą. Jako, że moja skóra ma niestety skłonności do alergii, to mogę zaświadczyć własną osobą, że kosmetyki te nie uczulają (przynajmniej nie od razu, pewności nie mam, musiałabym je dłużej testować). Niestety kosmetyki MK nie należą do najtańszych – cena podkładu to ok. 70 zł ale kosmetyki do mikrodermabrazji to już wydatek ponad 200 złotych.
W każdym razie wypad do salonu urody dobrze mi zrobił, chciałabym tak częściej :) Jednak na razie wracam do pielęgnacji skóry domowymi sposobami. Jestem ciekawa, drogie czytelniczki, znacie tę markę? Macie jakieś doświadczenia?
PS. Przy okazji odkrywam, że nie nadaję się do prowadzenia bloga kosmetycznego :) Zostanę przy tym co wychodzi mi lepiej…

Klinkia Urody Laur
ul. Sienkiewicza 37a lokal 46, Łódź

7 komentarzy:

  1. Much is lost in translation to English, dear Libby. I think you are saying that you would rather not devote too much of your blog to skin care and cosmetics in which case I agree with you. You have perfect porcelain skin but your pin-up fashion sense is what makes your blog most appealing.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you for your comment. And yes, I'll focus on photos and pin-up clothes, not cosmetics :)

      Usuń
  2. Byłam kiedyś konsultantką tej firmy i parę kosmetyków jest warte wysokiej ceny np. serum na dzień i na noc, podkład, a najbardziej puder mineralny sypki (idealny na lato i wiosnę). Chcąc jednak poszaleć z innymi markami, poszłam dalej. Szczerze, to cienie do powiek, kredki, szminki nie przedstawiają nic rewelacyjnego. Tak samo dobre ma Kryolan, Sephora itd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ceny raczej nie są dla mnie. Słyszałam co prawda już o tej marce, ale nie wiedziałam, że opierają dystrybucję na konsultantkach.

      Usuń
  3. Oooo! Bardzo bym chciała kiedyś przetestować, ale podkład drogawy. Może kiedyś si skuszę :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. zostać przy retro... o kosmetykach tylko w tym kontekście :-) Buziak

    OdpowiedzUsuń
  5. Your blog is lovely, if you want to take a look at mine it’s at http://grassettagillie.blogspot.com, if you’d like we should follow each other! :)

    xo Gillie

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...