Moda retro, styl vintage, piękne i klimatyczne miejsca.
Stylizacje inspirowane nostalgią za minionymi laty,
dwudziestoleciem międzywojennym i złotymi latami Hollywood.

21 września 2012

Piknik pod Wiszącą Skałą.



Chyba nie muszę nikomu tłumaczyć, jaki film było inspiracją dla tej sesji zdjęciowej. Tajemnica, groza, niedopowiedzenie to składniki tworzące filmowy klimat, który uwielbiam. Jednak z racji na moje zamiłowanie czerni, postanowiłam wybrać się na piknik w wersji noir – Peter Weir musi mi wybaczyć :) 
Pomysł na piknikową sesję zrodził się w mojej głowie już jakiś czas temu, nie chciałam jednak powielać żadnych z przepięknych zdjęć plenerowych, jakie miałam ostatnio przyjemność oglądać. Zatem nie ma tutaj pasteli i delikatnych letnich kolorów albo pin-up’owych stylizacji. Jest czerń i mocne kolory, kwiaty, owoce i coś słodkiego na przekąskę :) 
I don’t need to explain what movie was the inspiration for this photo shoot. Mystery, horror, understatement are the ingredients that create the film atmosphere, which I love. However, due to my love of darkness, I decided to go for a picnic in the noir version - Peter Weir must forgive me :) 
The idea for the picnic session came up in my head some time ago, but I didn’t want to duplicate any of the beautiful photos I had recently seen. Therefore there is no summer pastels and soft colors or pin-up styling. You have lot of black and strong colors, flowers, fruit and even something sweet to snack on :)
 
Zdjęcia, makijaż – LangeL,
Stylizacja, modeling – ja,
Kosz piknkowy – dzięki uprzejmości Vintage Girl,
Własnoręcznie skomponowany bukiet – od P.

17 komentarzy:

  1. Makijaż rewelacyjny;kojarzy mi się z niemym kinem.
    Pięknie wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  2. You look so stunning! That dress is so beautiful !:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, tworzysz klimat... i to jaki! Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się, ale to w olbrzymiej mierze zasługa świetnej współpracy z fotografem :)

      Usuń
  4. Bardzo mi się podoba :) Stosy muffinek w stylu 'Marii Antoniny' i pastelowe koronki chyba zawsze są cudne, ale rzeczywiście takie podejście do piknikowej konwencji jest znacznie bardziej oryginalne. Kontrast między mocnym makijażem i żywymi kolorami kwiatów wygląda rewelacyjnie.

    A przy okazji: wybieram się w przyszłym tygodniu do Łodzi i chciałam zapytać o jakieś fajne miejsca do odwiedzenia: coś do zobaczenia, kawiarnia, niedroga restauracja, sh - cokolwiek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Najlepsza sesja piknikowa, jaką widziałam! Cudowna!
    Skąd sukienka?:>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Zacny komplement :)
      Sukienka szyta na miarę, była już tutaj: http://retroladyinblack.blogspot.com/2012/09/50s-style-dress.html

      Usuń
  6. Twoja dbałość o szczegóły jest cudowna - dostaję oczopląsu;) - nie wiem czy podziwiać Twój makijaż, walizeczkę, czy to co w niej jest, a może kwiaty?
    Widać, że fantastycznie bawisz się tym co robisz:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowny makijaż, idealny do klimatu stylizacji, wyglądasz jak dama z dawnych lat. Sceneria też urokliwa. Piękna sesja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, wydało się - przeniosłam się w czasie na jedno przedpołudnie :)

      Usuń
  8. Świetne, piękne zdjęcia w klimacie retro :) Masz rewelacyjny makijaż i ... intrygującą piknikową walizeczkę :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...