Moda retro, styl vintage, piękne i klimatyczne miejsca.
Stylizacje inspirowane nostalgią za minionymi laty,
dwudziestoleciem międzywojennym i złotymi latami Hollywood.

7 września 2012

Sirens and Starlets + info o konkursie.


Niektórych rzeczy nigdy nie będę miała za dużo, przecież nie można mieć zbyt wielu par butów ani sukienek. Właśnie dlatego do mojej szafy trafiła  kolejna czarna sukienka, tym razem brytyjskiej marki Sirens and Starlets. 
 
 
Sukienka ma świetny krój i jest pieczołowicie wykończona, na całej długości ma wszytą podszewkę, co ostatnio przestało niestety być standardem (szczególnie w sieciówkach) :/ Dotarła do mnie z internetowego sklepu Brit Style, oferującego w swoim asortymencie odzież brytyjskich marek. Oczywiście szczególnie polecam dział Retro/Awangarda, znajdziecie tam wszystko czego dusza miłośniczki retro i pin-up zapragnie :) Na uwagę zasługuje fakt, że większość modeli dostępna jest w bardzo szerokiej rozmiarówce, najwyraźniej brytyjscy producenci doceniają rynek size +.
Przy okazji tego postu chciałabym polecić konkurs, jaki organizuje Brit Style wspólnie z wydawnictwem Replika. Szczegóły znajdziecie tutaj: KONKURS 

There are some things I'll never get too much, after all you can’t have too many pairs of shoes or dresses. That's why I got another black dress, this time it is the British brand Sirens and Starlets.
Dress is so pretty and has a great fit. I really love it. It came to me from Brit Style - the online store that offers clothing of UK brands. Of course, I especially recommend the Retro section, you will find there everything that retro and pin-up enthusiast desires :)
Sukienka - Sirens and Starlets, Brit Style 
Buty - Centro,
Pończochy - Gatta.

16 komentarzy:

  1. b. ładnie wyglądasz, sukienka jest idealnie dopasowana :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ochhh, piękna sukienka :D Wyglądasz bardzo seksi :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Tyleczek smacznie w tej sukience wyglada :)

    OdpowiedzUsuń
  4. sukienka jest piękna, seksowna i bardzo elegancka

    OdpowiedzUsuń
  5. a jak wygląda koronka, zawsze pokazywałaś ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Manszeta? Nie zawsze, nie zawsze... Dziś wersja grzeczna :)

      Usuń
    2. Poooookaż manszetę :D :D

      Usuń
    3. tak, manszeta.. pokaż ;))

      Usuń
    4. Tym razem nie mam zdjęcia z manszetą, przykro mi :/
      Ale Vox populi, vox Dei - przy najbliższej sesji zdjęciowej nadrobię te niedociągnięcia!

      Usuń
  6. czekamy z niecierpliwością ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna sukienka, bardzo ładnie leży :) A co do dużych rozmiarów, to moim zdaniem styl retro i pin-up jest jednym z lepszych dla kobiet je noszących, bo podkreśla kształty, a pulchna sylwetka zazwyczaj łączy się z wydatnym biustem i biodrami, które do pin-upu przecież świetnie pasują. Często widzę na ulicy kobiety z nadwagą ubrane w rzeczy niewiele różniące się fasonem i kolorem od worka, podejrzewam, że ma to pomóc im się 'ukryć' i bardzo się temu dziwię. Byle jaki strój nie wyszczupli ich przecież, sprawi tylko, że będą wyglądać gorzej, a wystarczyłoby zaakceptować swoją figurę i wyeksponować biust, podkreślić talię paskiem, zamaskować nadmiar w biodrach rozkloszowaną spódnicą... Więc pin-up plus size to świetne rozwiązanie. Wiem, że piszę do niewłaściwej osoby, bo ani z nadwagą, ani kiepsko ubranej, to tylko taka refleksja na marginesie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z tym w 100% - zamiast się maskować, lepiej podkreślić atuty! Ale taka zmiana chyba musi najpierw zajść w głowie, dopiero potem w szafie...

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...