Moda retro, styl vintage, piękne i klimatyczne miejsca.
Stylizacje inspirowane nostalgią za minionymi laty,
dwudziestoleciem międzywojennym i złotymi latami Hollywood.

11 października 2012

Karuzela, karuzela.



Ubiegłą sobotę spędziłam w Warszawie. To było bardzo pracowite kilka godzin. Prosto z pociągu pobiegłam do sklepu Absynt, aby wreszcie zobaczyć na żywo cudeńka, które tam wiszą (nie ukrywam, że nie wyszłam z pustymi rękami – ale o tym na razie cicho sza). A następnie pędem udałam się na Warsztaty stylizacji i wizażu Pin Up! organizowane przez studio fotograficzne Czarne-Białe. Świetna ekipa wizażystek i stylistek zmieniła wszystkie chętne dziewczyny w prawdziwe pin-up girls – wyglądałyście bosko! Do tego ciekawe plany zdjęciowe i profesjonalni fotografowie stworzyli prawdziwą mieszankę wybuchową i przyznaję, że nie mogę się doczekać efektów sesji zdjęciowych. Zabawa była świetna, poznałam wspaniałych ludzi i jestem wdzięczna organizatorkom za zaproszenie. Przy okazji pozdrawiam czytelniczki mojego bloga, które miałam okazję spotkać :*
Last Saturday I spent in Warsaw. It was very busy day. Straight from the train I ran to the Absynt store, where you can find marvelous steel boned corsets. I must admit that I didn’t go out of there empty-handed - but hush-hush for now. And then right away I went to visit Pin-up styling and make-up workshops. Great team of make-up artists and stylists changed all willing girls into real pin-up girls – you looked fabulous! It was great fun to meet all this pin-up crazy people and I can’t wait to see effects of the photoshoot.  

Ponieważ nadal pozostaję w pin up’owych klimatach, chciałabym dziś pokazać zdjęcia zrobione na początku września w Manufakturze (no niestety, nie na Bielanach). Bajkowa wiedeńska karuzela, feeria barw i groszki – tylko zobaczcie.
I want to remain in pin-up climate and I would like to show you some photos taken at the beginning of September. Fairytale Vienna carousel, blaze of colors and polka dots - just look.
 
 A w nagrodę po zdjęciach - lody jogurtowe :)
Zdjęcia - niezastąpiony Konrad Gawrysiak,
Stylizacja - ja.
PS. Ostatnio na portalu E-vintage pojawił się mini wywiad ze mną. Zapraszam do lektury: Marlena Dietrich…? Nie, nie to Lady in Black!
 

18 komentarzy:

  1. Wow, cudowne zdjęcia.
    Bardzo klimatyczne!
    A Ty wyglądasz obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. aaaaaaaaaaa! jakie super zdjęcia! uwielbiam scenerię wesołego miasteczka! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne kropki! Bardzo mi się też podoba cała sesja - kolorowe barwy karuzeli komponują się z Tobą i sukienką idealnie :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wierzę że jesteś prawdziwa, to jakieś zdjęcia z dawnych lat, albo plan filmowy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydało się, to nie ja, tylko moje ładniejsze alter ego ;)

      Usuń
  5. Wyglądasz cudownie - jak z filmowej scenerii, z Alicji czy innego bajecznego świata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie - wielka zasługa w tym fotografa :)

      Usuń
  6. Wow jakie buty :-)
    I jestem ciekawa zamówienia z Absyntu - z tego sklepu nie można wyjść bez gorsetu ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo pochwalę się gorsetem, cierpliwości :)
      A sklep jest super.

      Usuń
  7. Prześlicznie wyglądasz, karuzela tworzy bajkowe tło, a Ty na nim jak żywcem wycięta z filmowego kadru :) A butki w kropeczki to bym sobie i ja ponosiła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję serdecznie.
    No dobrze, zdradzę tajemnicę, buty są potwornie niewygodne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zmienia to faktu, że wciąż ich zazdroszczę, są fantastyczne! A poza tym kokardka jest urocza - to najbardziej lolicia rzecz, jaką tu widziałam i okazuje się, że taki klimat (potęgowany oczywiście przez niezawodną karuzelę) też Ci bardzo pasuje :)

      Usuń
    2. Opaskę z kokardką pożyczyłam od pewnej znajomej pięciolatki, więc jest nawet bardziej niż lolicia :D

      Usuń
  9. Ale fajna stylizacja! Tak z fantazją. :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...