Moda retro, styl vintage, piękne i klimatyczne miejsca.
Stylizacje inspirowane nostalgią za minionymi laty,
dwudziestoleciem międzywojennym i złotymi latami Hollywood.

23 grudnia 2012

Dintojra szyta na miarę.



Ta historia zaczyna się niemal rok temu, bo na przełomie zimy i wiosny tego roku. Wtedy to, przy okazji wizyty w sklepie z tkaninami spodobał mi się czerwony materiał w czarny wzór. Wiedziona impulsem postanowiłam go kupić. I tu akcja się zagęszcza, bo kupiłam niecały metr, po czym w domu dotarło do mnie, że z taką ilością materiału to szaleństwa nie będzie…

Myślałam, myślałam, niczym pomysłowy Dobromir i wreszcie wymyśliłam. Czerwone będą wstawki, reszta będzie czarna! Potem już poszło jak z płatka, musiałam tylko dokupić pasujący czarny materiał, namówić moją krawcową, poczekać, aż sprawa nabierze mocy urzędowej i voila, gotowe. 

Marynarka ma czerwone klapy, pasek w talii i mankiety. Pomysł na takie rozwiązanie (aby te części były z innego materiału niż reszta kostiumu) zaczerpnęłam od Pretty Girl i modelu marynarki poniżej. Ale już czerwona podszewka to inwencja własna.
fot. Tomek Nowak
Spódnica natomiast to klasyczny krój: ołówkowa za kolano, z nieco podniesionym stanem. Nawiązaniem do marynarki są czerwone godety. 
Tutaj lepiej widać kolory i wzór.
Detale - nawet nitka jest czerwona :)
Na koniec ciekawostka, czarny matowy materiał z połyskliwym nadrukiem to lewa strona – po prawej było odwrotnie i uznałam, że będzie zbyt „błyszcząco” jak na mój gust. 

Kostium premierę miał wczoraj – założyłam go do teatru. I najwyraźniej przyniósł mi szczęście, bo dostałam prezent. Podczas przedstawienia odbyło się losowanie nagród z okazji odwiedzin 55-tysięcznego widza Teatru Nowego w tym roku i oto zostałam szczęśliwą posiadaczką egzemplarza unikatowej gry karcianej Dintojra łódzka, której bohaterami są Ślepy Maks i jego kompani ze spektaklu Kokolobolo, który to spektakl serdecznie polecam.

7 komentarzy:

  1. Pięknie i pomysłowo. :) Gratuluję wygranej i stroju.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie :)
      No i łodziance tym bardziej polecam to przedstawienie!

      Usuń
  2. Co za szyk i elegancja. Lady in black - to na pewno w twoim stylu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne materiały! Podoba mi się zarówno połączenie ich faktur, jak i zestawienie kolorystyczne - diabelsko seksowne, a jednocześnie eleganckie.

    Projekt świetny, realizacja również, detale (godety, mankiety, guziki) urocze!

    Brakuje mi tylko zdjęcia całej sylwetki w kostiumie, ale liczę, że jeszcze się pojawi na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Zdjęcie będzie, w mieszkaniu mam za mało miejsca, żeby objąć całą sylwetkę :( Poza tym było 10 stopni mrozu i buty musiały być ciepłe, a nie wyjściowe...

      Usuń
  4. jak elegancko, bardzo ci pasuje ten komplecik, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...