Moda retro, styl vintage, piękne i klimatyczne miejsca.
Stylizacje inspirowane nostalgią za minionymi laty,
dwudziestoleciem międzywojennym i złotymi latami Hollywood.

3 grudnia 2012

The Spy Who Loved Me.


Robi się coraz chłodniej, najwyższa pora wyciągnąć z szafy zimowe palto. Od zawsze marzyłam o wielkim, czarnym, puchatym futrze, takim w stylu dawnych gwiazd filmowych. I wbrew politycznej poprawności napiszę, że kobieta w takim futrze wygląda obłędnie, tylko spójrzcie na te zdjęcia.
It's getting colder and it's time to get the winter coat out of the closet. I have always dreamed of a great black fur, in the style of movie stars of Hollywood’s golden era. I know it’s not politically correct but the woman in the fur coat looks insanely good, just look at these pictures.

Te panie to oczywiście: Marlena Dietrich, Greta Garbo i Ava Gardner.
źródło: www.doctormacro.com


Może kiedyś futrzane marzenie się spełni, kto wie. A na razie zakupiłam sobie w sh takie oto futerko, sztuczne oczywiście. Jest ciepłe, wygodne, no i czarne :) I nie wiem dlaczego, kojarzy mi się z filmami szpiegowskimi z lat osiemdziesiątych. Kobieta-szpieg, ze zgniłego, kapitalistycznego zachodu, oczywiście…
Maybe someday my fur dream will come true, who knows. In the meantime, I bought myself this vintage artificial fur. I do not know why, it reminds me of spy films of the 80’s. Fur has an A letter cut, so I added a waist belt.

Futro ma fason chudej litery A, za którym nie przepadam, dlatego dodałam w talii pasek. Podejrzewam, że futerko pochodzi z lat osiemdziesiątych, bądź dziewięćdziesiątych - znalazłam na e-Bayu podobne ubrania tej samej marki i pochodzą właśnie z tego okresu. Czy to już vintage? ;)   
Buty nie zmieściły się na zdjęciu, żeby nie było, że zimą biegam w sandałkach -  oto one.
Futro - Michele Alexis, sh,
Buty - CH Ptak,
Pasek - nn.

19 komentarzy:

  1. Jestem zachwycona ! Marzę, aby i w sh w moim mieście znajdowały się czasem takie cudeńka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha! I pasek w talii to świetna opcja, też bym tak zrobiła :)

      Usuń
    2. Dziękuję. Taki łup, to kwestia szczęścia - mnie też nie zdarza się często.

      Usuń
  2. Owszem, te futra rzeczywiście wyglądają świetnie, ale nie założyłabym skóry czegoś, co nie zostałoby i tak zabite w celu zjedzenia. Bo teoretycznie zjadanie zwierząt i ludzka wszystkożerność to część prawa natury (choć z moim zostaniem wegetarianką i tak wygrywa po prostu upodobanie do mięsa i nawet wyrzuty sumienia nie pomagają) a nie żyjemy w klimacie, który wymagałby odzieży aż tak ciepłej, żeby futra nie dało się niczym zastąpić (zwłaszcza przy takim progu cenowym można coś znaleźć).
    Jak zresztą widać z tym zastąpieniem doskonale radzi sobie sztuczne futro właśnie :) Jest śliczne i zgadzam się, że pasek to dobry pomysł - dodaje lekkości tak ciężkiemu materiałowi. Nawiasem mówiąc, ostatnio trafiło do mnie futerko (też z sh), które miałam pociąć i przerobić na inne rzeczy, ale zastanawiam się, czy jednak go nie zostawić w całości... Może ten post pomoże mi podjąć decyzję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałabym opory, przed kupnem nowego futra ze zwierząt futerkowych. Ale futro vintage, albo takie ze zwierząt przeznaczonych na ubój to zupełnie inna historia.
      A niektóre sztuczne futra są równie ładne (i drogie) jak te naturalne :)

      Usuń
  3. Nawet w futrze wyglądasz niezwykle stylowo! Zastanawiam się czy jesteś wysoka, bo ja ze swoim m 1,60 w futrze wyglądałabym jak kulka;)
    No i dobrze, że sztuczne;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyższa jestem i owszem. Ale to raczej kwestia dobrania fasonu i rodzaju futra, myślę, że wystarczy przymierzyć, żeby się przekonać.
      Dziękuję.

      Usuń
  4. futro, a pod spodem tylko OBG z czarnymi nylonami ;)
    to jest to :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, myślę w taki razie, że mój kolejny post powinien ci się spodobać :)

      Usuń
  5. Lady in black - wyglądasz równie obłędnie, co filmowe gwiazdy na zdjęciu ♥ To futro idealnie pasuje do Twojego stylu i sylwetki.

    Muszę przyznać, że mi również bardzo (bardzo, bardzo) podobają się prawdziwe futra, jednak mimo wszystko unikam i zastępuję sztucznymi (inna rzecz, że na prawdziwe raczej mnie nie stać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi, hi - moje dywagacje też są raczej akademickie, bo na długie, naturalne futro też nie mogę sobie pozwolić. Ale gdybym wygrała kiedyś na loterii, to przyznaję, że miałabym dylemat: młodzieńcze ideały i prawa zwierząt kontra konsumpcjonizm sytej klasy średniej ;)
      I dziękuję za miłe słowa.

      Usuń
  6. Rewelacyjnie w nim wyglądasz :)
    A futrom ze zwierząt jestem przeciwna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie :) Jak już pisałam - nowe futro - nie, ale vintage to zupełnie inna historia.

      Usuń
  7. z paskiem prezentuje się idealnie i dobrze, że sztuczne- ze zwierząt nie pochwalam :)
    zapraszam do mnie, powoli odkurzam bloga

    OdpowiedzUsuń
  8. W takim plaszczu to pewnie zima Ci nie straszna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę się wprost doczekać zimy :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...