Moda retro, styl vintage, piękne i klimatyczne miejsca.
Stylizacje inspirowane nostalgią za minionymi laty,
dwudziestoleciem międzywojennym i złotymi latami Hollywood.

28 marca 2012

Joyride II.


Dawne to były czasy, kiedy nikt nie zamykał samochodu, ba nawet nie montowano zamków w drzwiach. Swoją drogą ciekawi mnie, czy wtedy nie było złodziei samochodów? Bo kto oglądał Vabank wie, że przestępczość też wtedy istniała i miała się świetnie :) Nasze czasy nie wnoszą nic nowego w tej materii…
Once upon a time no one locked their car, they didn’t even mount door locks... By the way, I wonder if there wasn’t any car thieves then? Didn’t they hear of Bonnie and Clyde? Well, I guess that nowadays we don’t bring anything new in this matter ...
 Fotograf: Tomasz Głaz.
 Fotograf: Marcin Wróblewski.

27 marca 2012

Diva.

Nieco bardziej gotycka stylizacja, w której główną rolę gra spódnica londyńskiej marki Diva, zakupiona w sh. Bardzo podobnie ubrana byłam na pokazie gorsetów Snow Black Corsets podczas Vintage & Fetish Show w Poznaniu (oczywiście gorset miałam wtedy od projektantki). Niestety nie mam żadnego zdjęcia ukazującego tamtą stylizację w całości, a ponieważ chciałam pokazać na blogu jak wtedy wyglądałam, odtworzyłam ją w domu.
Gothic styled outfit with special appearance of a Diva skirt, bought in sh of course.
 
 
 

Spódnica – Diva
Bluzka – nn,
Gorset – Absynt,
Buty – Centrum,
Rękawiczki – Restyle,
Fascynator – DIY.

21 marca 2012

Joyride.

Zgodnie z obietnicą zamieszczam zdjęcia z naszej niedzielnej wyprawy. Ich autorem jest Tomek, który wraz z rodziną dołączył do nas na Placu Wolności. Więcej pięknych zdjęć Łodzi jego autorstwa znajduje się tutaj: MOJE MIASTO ŁÓDŹ
As I promised I’m sharing some more photos from our Sunday’s ride. Photos were made by Tomek, more of his works you can find here: MOJE MIASTO ŁÓDŹ.

Photographer: Tomasz Głaz,
Models: Ina von Black, Emilia,
Car: Opel Super 6.

Moja stylizacja:
Spódnica z baskinką – Greta Vintage Store,
Bluzka – Tesco F&F,
Gorset – Panache Special Occasions,
Nylony – Eva Fancy,
Buty – Deichmann,
Kapelusz, rękawiczki – galeria handlowa Tulipan,
Fascynator – DIY.

19 marca 2012

Retro Pasjonaci./ Retro Passion.

Po krótkiej przerwie wracam do blogowania. Mnóstwo ciekawych planów na przyszłość, zaowocuje, mam nadzieję, mnóstwem ciekawych zdjęć do pokazania tutaj. W końcu muszę jakoś wynagrodzić czytelnikom zaniedbanie :)
W niedzielę miałam przyjemność poznać miłośnika retro samochodów i właściciela zabytkowego Opla z 1936 roku. Marcin wraz z żoną postanowili wybrać się na przejażdżkę swoim automobilem i wpadli na cudowny pomysł, aby zabrać mnie ze sobą. Przyznaję, jestem zachwycona, w trakcie jazdy czułam się jakbym podróżowała w czasie – stare łódzkie kamienice, zabytkowy samochód i retro stylizacja pozwoliły mi na chwilę przenieść się w przeszłość. A jakie Opelek robi wrażenie! Przyciąga tłumy ciekawskich gapiów i paraliżuje ruch na ulicach (dobra, nieco przesadziłam, ale niewiele), a aparaty fotograficzne idą w ruch… 
After short break I’m back. Hope you missed me :)
Last Sunday I had an amazing opportunity to make a trip with Marcin and his lovely wife in their automobile: Opel from 1936. It was literally a time travel – historic buildings, vintage car and retro clothes made me feel like I really was in 40’s. And I admit the car is just amazing, all the people we passed by were staring, pointing at us and making photos :)
Z Emilią. Foto: Marcin Wróblewski.
Z Emilią. Foto: Marcin Wróblewski.
Z Emilią i Marcinem. Foto: Rafał Mateja.
W czasie naszej wyprawy odwiedziliśmy Plac Kościelny, Plac Wolności, aby uciekając przed zgiełkiem i ciekawską gawiedzią dotrzeć w końcu na Księży Młyn. Zdjęcia z tej przejażdżki  będę zamieszczać sukcesywnie na blogu, więcej zdjęć znajdziecie również tutaj: Retro Pasjonaci – Łódź oraz Moje Miasto Łódź. Przy okazji polecam te strony wszystkim łodzianom i miłośnikom stylu retro. A gdyby ktoś miał ochotę na ślubną przejażdżkę w stylu retro niech zajrzy tutaj: Ślub z Charakterem.
More photos from our ride will appear on my blog. And for more you can check there: Retro Pasjonaci – Łódź and Moje Miasto Łódź.

9 marca 2012

Winter Queen.

„Czasami w opuszczonych parkach i lasach możesz spotkać Królową Zimę... Gdy pada ostatni śnieg, ona żegna się ze światem... do chwili, gdy znowu nastanie jej czas.”  LangeL
Zima odprawiła swoje czary i odeszła w siną dal, a ja zdążyłam jeszcze wykorzystać ostatni lutowy śnieg do sesji zdjęciowej. Była to jedna z moich najkrótszych sesji, uwierzcie suknia ślubna i koronki, to nie jest najlepszy strój do biegania po śniegu i stania w lodowatym deszczu. A propos sukni, udało mi się ją upolować w jednym z second handów w dziale z… przebraniami karnawałowymi. Jest to zdecydowanie mój najciekawszy zakup z sh. Suknia z pewnością nie jest nowa i została uszyta na zamówienie przez krawcową (podejrzewam, że pochodzi z Wielkiej Brytanii), niestety nie potrafię określić nawet w przybliżeniu kiedy mogła powstać. Ciekawe co powiedziałaby jej pierwsza właścicielka na widok tych zdjęć?
“Sometimes in deserted park or in the woods You can meet Winter Queen... When the last snow falls she farewells the world... till her time will come again.” LangeL
The Winter is gone now but I managed to take part in winter photosession. As this beautiful wedding gown isn’t a best outfit to wear in snow and freezing rain it was my quickest photoshoot. I bought this dress in second hand shop and it was hanging between… carnival costumes. I can’t estimate it’s age, although surely it isn’t new. But I’m sure it was sawn by dressmaker on personal order, not bought in wedding dress salon. I wonder what would its first owner say, if she saw those photos?
 
 
 

hair/make up/stylization: Ina von Black
photo: Łucja Lange

6 marca 2012

Winter Queen - teaser.

Czasami w opuszczonych parkach i lasach możesz spotkać Królową Zimę... Gdy pada ostatni śnieg, ona żegna się ze światem... do chwili, gdy znowu nastanie jej czas. 
Sometimes in deserted park or in the woods You can meet Winter Queen... When the last snow falls she farewells the world... till her time will come again.

hair/make up/stylization: Ina von Black
photo/text: Łucja Lange

4 marca 2012

Jak to było na Vintage & Fetish Show.


Vintage & Fetish Show już za nami. Co to było za wydarzenie! 1 marca do Poznania zjechali się wielbiciele i wielbicielki burleski i stylu retro z całego kraju (a nie zabrakło i zagranicznych gości). Powoli mijają emocje i spróbuję pokrótce zrelacjonować całą imprezę. Ale uwaga numer 1: będę słodzić, osoby nie tolerujące zbyt dużej ilości lukru proszone są o ostrożność. I uwaga numer 2: piszę to wszystko z pozycji uczestniczki a nie widza, więc nie może być obiektywnie ;)
Show rozpoczął się występem naszej stołecznej gwiazdy burleski – Pin up Candy.  Następnie odbył się pokaz mody w stylu pin-up i rockabilly, czyli na wybiegu pojawiły się cudowne sukienki Lady Carotta, a prezentowały je blogerki oraz modelki alternatywne, min.: Vintage Girl, NinaHoly, Rockagirl, Jeany Kicz, Silverrr, no i moja skromna osoba. Na marginesie dodam, że jestem dosłownie zachwycona projektami Lady Carotty, są urocze i dopracowane w każdym szczególe. A sukienka, którą prezentowałam wróciła ze mną do domu, nie mogłam jej się oprzeć…
Backstage przed pokazem sukienek Lady Carotta. by Marcin Kilarski
Z Vintage Girl. by FotoMartinez
Nina Holy. by Anks Foto
Następny pokaz – gorsety SnowBlack Corsets – i znowu pełen zachwyt, piękne stylizacje i wspaniałe gorsety. Naprawdę robią talię, powiadam wam;)  A na zakończenie wisienka na torcie dla miłośników lateksu. Fetyszowy pokaz cudów z lateksowej manufaktury LTX Clothing.
Piękna Silverrr w gorsecie Snow Black Corsets. by FotoMartinez
Piękne prowadzące. by Anks Foto
Niekwestionowaną gwiazdą wieczoru była Pin Up Candy, która dała niesamowity show pełen subtelnego erotyzmu, tańca i świetnej muzyki. Tego wieczora seksowna Candy udowodniła, że burleska w Polsce ma się świetnie, a publiczność ją uwielbia.
by Anks Foto

by Anks Foto

by Marcin Kilarski.
Vintage & Fetish Show był też okazją do spotkania i wymiany poglądów, poznania wielu świetnych ludzi, no i co najważniejsze świetną zabawą. Wielkie brawa należą się organizatorkom tego przedsięwzięcia Carrie i Waniliannie. Dziewczyny, jesteście wielkie. Teraz nurtuje mnie tylko jedno, kiedy następna edycja ;)
Więcej z imprezy zdjęć: TUTAJ

Last Thursday I participated in Vintage & Fetish Show in Poznań. It was really great event for burlesque and retro lovers from all over the country.
The fashion show started with Lady Carotta’s beautiful dresses shown by great ladies, bloggers and alternative models. Next on the catwalk appeared corsets by SnowBlack Corsets and last but not least - latex designs by LTX Clothing.
But the biggest star of the evening was Pin Up Candy. She gave great burlesque performance proving that polish burlesque scene has made great progress since last year.
It was really unforgettable night. And I need to underline that nothing of this would happened without Carrie and Wanilianna, girls who planned and prepared Vintage & Fetish Show. Now, I have only one question – what about next edition?

1 marca 2012

Poznań miasto doznań...

… vintage & fetish oczywiście. Torba spakowana. No to w drogę!
Marlena i Audrey też jadą ;)
Stawiam na czerń.

A na drogę:  
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...