Moda retro, styl vintage, piękne i klimatyczne miejsca.
Stylizacje inspirowane nostalgią za minionymi laty,
dwudziestoleciem międzywojennym i złotymi latami Hollywood.

22 kwietnia 2013

Za kulisami Pin Up & Burlesque Party.



Trudno mi napisać relację z imprezy, której właściwie nie widziałam. Na pokazy mogłam zerknąć jedynie przez chwilę, a i tak widziałam głównie plecy artystek. Dosłownie na moment zatrzymałam się w biegu, żeby posłuchać koncertu, a i tak nie wiem, czy wysłuchałam, choć jednej piosenki w całości. To, co widziałam i słyszałam działo się za kulisami, i właśnie za kulisy zapraszam dziś moich czytelników.

Impreza, która dla publiczności zaczyna się o godzinie 21, dla występujących oraz organizatorów i obsługi technicznej, zaczyna się dobrych kilka godzin wcześniej. My zaczęłyśmy przygotowania przed 16, wtedy pojawiły się wizażystki, fryzjerka i uczestniczki metamorfoz. 

Maluje Nina Andrzejewska.
Czesze Justyna Jablonka z Salonu Fryzjerskiego Nowa Fala.
Vintage Girl - przyklejona do telefonu.
Dobre duszki metamorfoz - Nina Holy i Rockagirl - oczywiście z telefonem w ręku.
  
Red Juliette, Ewelina z Pin-up Project i wreszcie ja, oczywiście z telefonem ;)
Chwila oddechu - znalazłam czas na makijaż. Maluje Ewelina z Pin-up Project.

Około 17 przyjechały artystki, które muszą przecież mieć czas na próbę i przygotowanie się do występu. Ustawienie wszystkiego tak, aby światła, muzyka, dym i inne efekty grały ze sobą to nie lada wyczyn. Sporo czasu na scenie przed koncertem potrzebuje też zespół. Muzycy muszą przecież rozstawić sprzęt, podłączyć go, no i zgrać się z salą, akustykiem i sobą nawzajem.
Betty Q - próba.
Red Juliette - próba.
 

W międzyczasie trwały przygotowania uczestniczek naszych metamorfoz. Kiedy kolejne dziewczyny były malowane, czesane i stylizowane, ta „gotowa” pozowała do zdjęć – wszystko z zegarkiem w ręku. I to właśnie mnie przypadła piecza nad tą częścią przygotowań, podczas gdy Vintage Girl musiała dopilnować prób na scenie.  Przy tej okazji chciałam serdecznie przeprosić wszystkie dziewczyny z ekipy fryzjersko-wizażowej, za ciągłe poganianie i dopytywanie „jak długo to potrwa?”. Dałyście radę, pomimo presji czasu, uczestniczki wyglądały cudownie – co mam nadzieję, już niedługo pokażę na blogu.
Metamorfozy z Pin-up Project.
Metamorfozy z Pin-up Project.
Uczestniczki metamorfoz podczas prób na scenie.

A całe mnóstwo zdjęć, zarówno z imprezy, jak i zza kulis znajdziecie na stronie imprezy: Pin Up & BurlesqueParty oraz na stronie naszego partnera, odpowiedzialnego za dokumentację: FotoArkadia.
Wykorzystałam zdjęcia Arkadiusza Kędziory (FotoArkadia) oraz Nosferat Factory (drugie i piąte od góry).

6 komentarzy:

  1. Ledwo tydzień minął od imprezy, a ja bym chciała już następną edycję! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcia zza kulis są bardzo ciekawe - świetne to z próby Red Julette:)

    OdpowiedzUsuń
  3. No tak - w obliczu tego posta moje "narzekanie" na Waszą nieobecność "po drugiej stronie imprezy" jest jeszcze bardziej niedorzeczne ;D

    A zdjęcia zza kulis i te z prób artystek bardzo fajne - super się je ogląda z perspektywy widza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      Dziękuję jeszcze raz, że do nas przyjechałaś :*

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...