Moda retro, styl vintage, piękne i klimatyczne miejsca.
Stylizacje inspirowane nostalgią za minionymi laty,
dwudziestoleciem międzywojennym i złotymi latami Hollywood.

1 maja 2013

Jak się ubrać na komunię?



Nie swoją oczywiście… Maj miesiącem komunii. Co roku przypominam sobie o tym zbyt późno, odbijając się od drzwi kolejnej knajpy, w której chciałabym zjeść obiad wracając z majowego, weekendowego wypadu za miasto.

I jak co roku mój zmysł estetyczny zostanie zaatakowany widokiem wracających z kościoła, ubranych w odświętne garsonki pań. Jako, że temat odpowiedniego stroju na komunię dotyczy w tym roku mnie osobiście, zastanawiam się, czy można inaczej? Mniej sztampowo, nie tak dosłownie, nie zamieniając się w „kościelną ciotkę – klotkę”. 

Oto moje propozycje strojów na taką okazję, ubrania i dodatki polskich projektantek, które jak sądzę warte są promowania. Z przyczyn nie do końca dla mnie oczywistych utarło się, że czerń nie jest najlepszym kolorem na dziecięcą imprezę (dlaczego? no, dlaczego?), dlatego też wyjątkowo w tych zestawieniach dominują jasne kolory.

May is the month when there are celebrations of first communion. Here are my suggestions of clothes appropriate for such occasion.
Clothing and accessories by Polish designers that I think are worth promoting. 

Tiulowe spódnice od Fanfaronady są eleganckie, szykowne i nietuzinkowe. No i niezwykle modne, choć nie na każdą figurę, to bardzo chciałabym taką kiedyś kupić (moim faworytem jest miodowy komplet). 
Fanfaronada

Sukienki w stylu pin up. Eleganckie i jednocześnie zadziorne.
Lady Carotta, Lady Pin Up

Miłośniczka retro nie zapomina też o stylowym nakryciu głowy. Fascynatory nie są niestety zbyt popularne w naszym kraju, ale mam nadzieję, że to się z czasem zmieni.
Fascynacja (do kupienia w Lady Pin Up), Veil.

I wreszcie to, co tygryski lubią najbardziej: buty! Takie cuda można kupić w Loft37, można zaprojektować również buty według własnego uznania.
Loft37
A w wersji dla oszczędnych, można znaleźć równie urocze szpilki, jak te:
Fleq

19 komentarzy:

  1. Biała sukienka w groszki absolutnie podbiła moje serce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetna, mierzyłam ją kiedyś (tylko w innym kolorze) i na prawdę dobrze leży.

      Usuń
  2. Kocham tę spódnice od Fanfaronady! Niestety, póki co trochę przewyższają mój budżet :( Ale i tak są magiczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! Mam dokładnie tak samo :) Oglądałam nawet w necie tiulowe spódnice innych firm (tzn. głównie pewnie chińskie) ale żadna się nie umywa.

      Usuń
  3. Cudowne są te spódnice z Fanfaronady - podejrzewam jednak, że w takiej spódnicy to nie "komunist(k)a" byłaby księżniczką, ale właśnie osoba w tej spódnicy.
    Osobiście wolałabym jakieś spokojne retro - pierwsza sukienka podoba mi się najbardziej, mam nawet podobną;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może faktycznie są nieco strojne, ale spokojna góra równoważy szaleństwo na dole.
      A sukienka o której piszesz, już od dawna jest na mojej liście "do kupienia, gdy tylko będę miała szczęście na loterii" :)

      Usuń
  4. Spódnica Fanfaronady w morelowej wersji - miodzio! Bardzo gustowny, a przy tym oryginalny zestaw :)
    Biało-czarna sukienka w kwiaty od Carotty również piękna...

    Czerń - cóż, ryzykowny kolor ;) Osobiście wiosną, latem preferuję jasne, żywe i wesołe barwy, a czarny rezerwuję wyłącznie na wieczór. Nie chodzi tu nawet o jakieś sztampowe reguły czy tradycje przypisane czerni - po prostu tak mam i nic nie poradzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ostatnio zrezygnowałam nieco z czerni, zmęczyła mnie.
      Pewnie niedługo mi przejdzie.

      Usuń
  5. Bardzo podobają mi się tiulowe spódnice <3

    OdpowiedzUsuń
  6. wybrałaś śliczne buty :) każda para ma coś w sobie :) spódnice też są fajne :)
    wpadniesz?:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham groszki, więc ta sukienka, w którą ubrana jest pani z pieskiem z miejsca podbiła moje serce! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam! i jest najcudowniejszą sukienką na świecie!!! warto, warto, naprawdę warto - krój, materiał, wykonanie PIERWSZA KLASA :) nawet się nie zastanawiać tylko brać! :)

      Usuń
  8. Nie wiem jak z dziecięcymi imprezami, ale na wesele też ponoć nie powinno się chodzić na czarno, a pojawia się coraz więcej takich sukienek - więc idzie ku lepszemu ;) Kibicuję w kwestii tiulowej spódnicy, bo rzeczywiście wszystkie są świetne (jak to tiul ma w zwyczaju).

    OdpowiedzUsuń
  9. Tiulową spódniczkę bardzo łatwo uszyć!

    Wystarczą 3-4m tiulu krawieckiego (jeśli warstwa tiulowa będzie krojona z koła),
    metr tkaniny na podszewkę, rypsowa tasiemka (ok. 150 cm) i zamek kryty.
    Z jej stworzeniem poradzi sobie nawet osoba, która nigdy nie szyła, a koszt to ok. 40 zł (jeśli pokusimy się o najlepszy tiul) :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie za komentarz.
      Mimo wszystko raczej nie podjęłabym się samodzielnego szycia, ale zawsze można znaleźć krawcową, która uszyje taką spódnicę. Niewątpliwie będzie taniej niż od projektantki, może kiedyś skorzystam z takiej opcji.

      Usuń
  10. ...i wyrżnąć się na pierwszej prostej zasuwając po kocich łbach :D (tak odnośnie butów :D - jest to problem stricte warszawski, związany z uroczystościami w kościołach staromiejskich :P). no ale - bardzo fajne zestawy! tylko szkoda, że nie dotrą do świadomości większości pań... śluby, komunie i chrzty to największy modowy koszmar w wykonaniu pseudo eleganckich przedstawicielek płci pięknej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja przyjaciółka założyła kiedyś na chrzciny tak wysokie szpilki, że miała je tylko na sobie w kościele i do zdjęcia - resztę czasu spędziła w zamiennikach, które przyniosła w torbie :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...