Moda retro, styl vintage, piękne i klimatyczne miejsca.
Stylizacje inspirowane nostalgią za minionymi laty,
dwudziestoleciem międzywojennym i złotymi latami Hollywood.

13 maja 2013

Kolejowa podróż w czasie.



“I am the passenger and I ride and I ride
I ride through the city's backsides
I see the stars come out of the sky
Yeah the bright and hollow sky
You know it looks so good tonight
I am the passenger
I stay under glass
I look through my window so bright
I see the stars come out tonight
I see the bright and hollow sky
Over the city's ripped backsides
And everything looks good tonight”

Wizyta w skierniewickiej parowozowni była prawdziwą podróżą w czasie. Wysłużone zabytkowe pociągi i niszczejące budynki przywodzą na myśl apokaliptyczną wizję powojennego opuszczonego miasta. Ostatnia, spóźniona pasażerka, w oczekiwaniu na pociąg, który nigdy nie przyjedzie…
Jeszcze nie tak dawno temu, kiedy samochody posiadali nieliczni a regularny transport lotniczy nie istniał, długie podróże koleją były koniecznością. Dziś są luksusem. Może o tym nie wiecie, ale nadal można podróżować słynną koleją transsyberyjską. Za bilet na ponad dwutygodniową wyprawę pociągiem z Moskwy do Pekinu trzeba zapłacić około 3000 euro (bez wyżywienia i opłat dodatkowych), a chętnych nie brakuje!
Jesteś miłośnikiem kolei, ale nie lubisz syberyjskich chłodów? Zamiast „Anny Kareniny” wolisz „Pożegnanie z Afryką”? Równie ciekawie zapowiada się wyprawa do Namibii. Dwutygodniowa podróż pociągiem Desert-Express przez afrykańskie bezdroża to wydatek około 5500 euro, pakiet niezapomnianych wrażeń w cenie. 
 
No i wreszcie, last but not least, to o czym marzy każda miłośniczka klasycznych kryminałów (czyli Lady również) – podróż słynnym Orient Express. Sześciodniowa trasa Paryż – Budapeszt – Bukareszt – Stambuł kosztuje jedynie 7400 euro od osoby. W 1982 roku milioner James Sherwood stworzył spółkę Venice Simplon Orient Express. Zafascynowany historią słynnego pociągu postanowił jak najwierniej odtworzyć jego oryginalny wygląd. Wykupił wszystkie 35 wagonów i podjął się zadania ich renowacji, tak by wskrzesić ich dawny blask. Wygląd przedziałów jest zgodny z tym z początku XX wieku, zadbano nawet o takie szczegóły jak np. wyposażenie wagonów w kryształy w stylu Art deco! No dobrze, to gdzie jedziecie? Ja w każdym razie, po raz kolejny przeczytam „Morderstwo w Orient Expresie”. 

Zdjęcia - Rafał Wójcik, Analog Photo Style

Stylizacja:
Hair, MUA - twórczość własna,
Kurtka - Tesco F&F,
Spódnica - szyta na miarę,
Pończochy - Eva Crystal RHT, nylony.pl
Bluzka - Promod,
Buty - Deichmann,
Etola - vintage,
Rękawiczki - nn.

Przydatne linki: 
Czarterowy pociąg Desert-Express 

17 komentarzy:

  1. Cudowny klimat! W podróż Orient Expressem bym się wybrała bez sekundy zastanowienia. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacja, fajny klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo Ci do twarzy w koku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale te foty mają magiczny klimat!! Jesteś cudowna na nich!! Twoje sesje maja to do siebie że zawsze najdłużej się nad nimi zatrzymuję i chłonę i podziwiam, wołam męża aby podziwiał.....i przez Ciebie zaniedbuje inne blogi...;-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Strasznie miło mi czytać taki komentarz. Pozdrawiam zatem małżonka, i przepraszam inne blogerki ;)

      Usuń
  5. O tak, jesteś mistrzynią klimatycznych sesji, za każdym razem podziwiam każde zdjęcie z osobna.

    P.S. Urocza parasolka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie. Mam szczęście do fotografów, którzy "czują" klimat.

      Usuń
  6. Trudno mi pisać tu komentarze nie powtarzając się, bo właściwie wszystkie sesje są znakomite. Tym razem też całość jest znakomicie dopracowana: stylizacja, sceneria, zdjęcia - rewelacja!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...