Moda retro, styl vintage, piękne i klimatyczne miejsca.
Stylizacje inspirowane nostalgią za minionymi laty,
dwudziestoleciem międzywojennym i złotymi latami Hollywood.

6 maja 2013

Z wizytą w zabytkowej parowozowni w Skierniewicach.



W miniony weekend miało miejsce rozpoczęcie kolejnego sezonu turystycznego w Parowozowni Skierniewice, zorganizowane przez Polskie Stowarzyszenie Miłośników Kolei. Pomimo nienajlepszej pogody, chętnych do obejrzenia i sfotografowania zabytkowych pociągów nie brakowało.

Parowozowni Skierniewice zapewne nie muszę przedstawiać żadnemu miłośnikowi kolei. Została założona w 1845 r. i była czynna dla potrzeb kolei do początku lat 90. XX w. Z pierwotnego obiektu do dziś przetrwała jedynie tak naprawdę niezmieniona lokalizacja, bo parowozownia ma długą i burzliwą historię. 

W czasie I wojny światowej parowozownia została niemal całkowicie zniszczona, najpierw przez wojska niemieckie (jako ważny strategicznie obiekt padła ofiarą niemieckiej taktyki zniszczeń masowych i tworzenia „pustki komunikacyjnej” na przedpolu wroga) a następnie przez wycofujące się wojska rosyjskie. Po zakończeniu wojny parowozownia została szybko odbudowana, prowadzenie regularnego ruchu pociągów w pierwszych latach powojennych wymagało uruchomienia zaplecza naprawczego dla mocno zdewastowanego taboru. 



Dalszy nieoczekiwany rozwój skierniewickiej parowozowni przyniosła II wojna światowa, zmieniająca główne kierunki przewozów i sytuację trakcyjną. Skierniewicką lokomotywownię postanowiono przystosować do obsługi ciężkich parowozów towarowych oraz wykonywania napraw rewizyjnych i awaryjnych (bardzo częstych w warunkach wojny) - modernizację rozpoczęto na przełomie lat 1940/41.
 
 

W pierwszych latach po zakończeniu wojny w parowozowni nie zachodziły większe zmiany. Po elektryfikacji wszystkich linii zbiegających się w Skierniewicach w lokomotywowni pozostały tylko lżejsze parowozy. Od 1983 r. rozpoczął się kilkuletni okres modernizacji obiektów lokomotywowni, związany z przystosowaniem jej dla nowych rodzajów trakcji. Niestety ciągle malejąca liczba przewozów kolejowych i bliskie sąsiedztwo dużych lokomotywowni w Warszawie, Kutnie, Łodzi i Piotrkowie zadecydowały o zamknięciu parowozowni w 1991 r. 
 

W tej sytuacji Polskie Stowarzyszenie Miłośników Kolei podjęło się opieki nad parowozownią i utrzymania jej, jako czynnego skansenu techniki kolejowej i muzeum zabytkowego taboru. Niestety, nie wszystkie urządzenia udało się uratować przed pocięciem na złom lub wywiezieniem do innych jednostek. W 1992 r. Koleje Państwowe wystąpiły z propozycją przejęcia przez Stowarzyszenie niepotrzebnej już wtedy lokomotywowni. W 1994 r. obiekt został wpisany do rejestru zabytków. A w 2002, po dziesięciu latach załatwiania spraw formalnych, PSMK stało się pełnoprawnym właścicielem zasadniczej części kompleksu byłej skierniewickiej parowozowni. Od tego czasu trwa gromadzenie eksponatów przez PSMK: lokomotyw i wagonów, oczekujących złomowania w różnych zakątkach kraju, starych semaforów i innych urządzeń. (Tekst został napisany na podstawie informacji ze strony PSMK).

Jeżeli macie ochotę na chwilę cofnąć się w czasie, aby zobaczyć kolej sprzed lat, koniecznie odwiedźcie Parowozownię Skierniewice. Ponieważ zarządzające obiektem PSMK jest organizacją społeczną, opierającą się wyłącznie na pracy społecznej członków i wolontariuszy, parowozownia może być udostępniana do zwiedzania tylko w wyznaczonych terminach, które znajdziecie tutaj: http://www.psmk.org.pl/zwiedzanie-imprezy/

Dodam jeszcze, że tego samego dnia miał również miejsce plener fotograficzny, w którym wzięłam udział wspólnie z fotografem Rafałem Wójcikiem. Zdjęcia z tego pleneru pokażę już niedługo, dziś tylko mała zapowiedź.

9 komentarzy:

  1. Nie wiedziałam, że Parowozownię można zwiedzać! Dzięki tobie mam kolejne miejsce do odwiedzenia, a póki co, czekam na zdjęcia. Widziałam różne zdjęcia Rafała Wójcika i zawsze byłam pod wrażeniem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wiedziałam, a jeszcze bardziej byłam zaskoczona, że to nie zwykłe muzeum ale obiekt zarządzany przez miłośników kolei!

      Usuń
  2. Piękna podróżniczka z Ciebie. :) W rękawiczkach,
    prawdziwa dama, a plener dodaje uroku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Prawdziwa podróż w czasie ;)

      Usuń
  3. Dzięki Tobie przenoszę się wstecz, w odległe czasy...
    Twoja uroda bardzo pasuje do lat retro ubiegłego stulecia.

    A jeśli chodzi o PKP - muszę koniecznie tam zabrać moich chłopaków:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to jeszcze niedaleko w Rogowie jest kolejka wąskotorowa. To jakieś 30 min. jazdy od Skierniewic, tylko trzeba poszukać sobie wcześniej w necie, kiedy są kursy - bo działa tylko latem.

      Usuń
  4. Co by nie mówić, ale parowe lokomotywy, podobnie jak stare auta, mają styl i duszę...

    Z ciekawości sprawdziłam - nie ma za wiele parowozowni w Polsce - w moim regionie wcale :|
    Polecam natomiast Stację kolejki wąskotorowej W Rudach koło Rybnika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za informację, nie słyszałam o Rudach - z pewnością muszę się tam kiedyś wybrać.
      Jak już pisałam wyżej, niedaleko parowozowni w Rogowie też jest wąskotorówka. Poza tym piękne muzeum kolei wąskotorowej znajduje się nieopodal Biskupina. Polecam :)

      Usuń
  5. WOOOW :))) JESTEM POD OGROMNYM WRAŻENIEM :)) JAKI REWELACYJNY POMYSŁ NA POST - NIECODZIENNY I BAARDZO CIEKAWY :))) POZDRAWIAMY :))) !!!!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...