Moda retro, styl vintage, piękne i klimatyczne miejsca.
Stylizacje inspirowane nostalgią za minionymi laty,
dwudziestoleciem międzywojennym i złotymi latami Hollywood.

3 lipca 2013

Czarna wdowa tańczy.



W przedostatnią niedzielę czerwca odbył się Koncert Finałowy Szkoły Tańca Salome, czyli szkoły, w której tańczę burleskę pod bacznym okiem Avy Largo. Avę zapewne doskonale pamiętacie, z występów na Pin Up & Burlesque Party w Łodzi oraz Vintage & Fetish Show w Poznaniu.
Nasza instruktorka Ava i tancerki: Ania, Rose de Noir i ja.
fot. Michał Rogoziński
To już mój trzeci występ na scenie podczas koncertu z okazji zakończenia roku szkolnego w Salome, jednak za każdym razem wywołuje on we mnie tyle samo emocji. Choć przyznaję, że za pierwszym razem trema była największa. 
Kto zgadnie, jakim sposobem uzyskałyśmy taki widowiskowy dym?
fot. Konrad Galia
W poprzednich latach miałam okazję wcielić się w zalotną kabaretową tancerkę, słodką kotkę szukającą miłości oraz twardą dziewczynę z gangu. W tym roku Ava stworzyła choreografię opowiadającą historię czarnej wdowy, główkującej jak tu uśmiercić kolejnego delikwenta. Po raz pierwszy podczas występu korzystałyśmy z tak wielu akcesoriów – trucizna ukryta w naszyjniku, zabójcza szpila do włosów i wreszcie pistolet schowany za podwiązką… O nieśmiertelnym zdejmowaniu rękawiczki nawet nie wspomnę ;)
 
 
 
Zdjęcia powyżej: LangeL
Pomimo mojego sentymentu do burleski wiem jedno: lepiej czuję się za kulisami, jako organizatorka, niż na scenie, jako tancerka. I niech tak już zostanie.
Rzut oka za kulisy. Wybaczcie jakość, ale to sweet focia z telefonu.


14 komentarzy:

  1. Wcielenie się w tancerkę burleski musiało być świetnym przeżyciem! Ostatnio po raz pierwszy oglądałam na youtube występ Red Julietty- nie mogłam oderwać wzroku! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Red Julietta jest świetna, też uwielbiam jej występy :)

      Usuń
  2. Zazdroszczę możliwości uczęszczania na lekcje burleski i podziwiam za odwagę!
    Są jakieś filmiki z tego występu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic mi o tym nie wiadomo, całe szczęście :)

      Usuń
  3. Gratuluję pasji:)
    Mimo, iż wolisz być organizatorem, to nic tak nie dodaje kobiecie gracji jak taniec. Na pewno wiele na tym skorzystałaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, mam dużo lepsze wyczucie rytmu niż wcześniej. Nawet na rodzinnych imprezach (patrz wesele) przestałam podpierać ścianę, choć to może akurat zasługa alkoholu ;)

      Usuń
  4. Właśnie, jest jakiś filmik? Pięknie wyglądacie na zdjęciach, chciałabym kiedyś zobaczyć cię na żywo. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Będzie filmik? Na zdjęciach wygląda bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie. :) Śladem komentatorek chętnie obejrzałabym filmik. Szkoda, że przegapiłam występ na żywo, chętnie zobaczyłabym, jak tańczysz.

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiadam hurtowo - nic mi o filmiku nie wiadomo i lepiej niech tak zostanie. Pozowane zdjęcia lepiej mi wychodzą, uwierzcie :)
    Ale bardzo, bardzo dziękuję za te miłe słowa.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czy możesz zdradzić jaka muzyka została wykorzystana do występu?

    OdpowiedzUsuń
  10. O TYM nieśmiertelnym ściąganiu rękawiczki? Jakiś czas temu po raz pierwszy w życiu obejrzałam "Gildę", a później obejrzałam ją znowu i planuję powtarzać cały proces, bo chyba zakochałam się z tym filmie. Wiem, że feministyczna interpretacja jest bardzo nieprzychylna - ale jakie to emocjonujące, i jak bardzo perfekcyjna jest Rita!
    Ze wszystkich wymienionych ról najbardziej frapuje mnie "słodka kotka szukająca miłości", to dość odległe od sesji, które się tu pojawiają... ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...