Moda retro, styl vintage, piękne i klimatyczne miejsca.
Stylizacje inspirowane nostalgią za minionymi laty,
dwudziestoleciem międzywojennym i złotymi latami Hollywood.

7 lipca 2013

Whatever Lola Wants.



Dawno to było i nie prawda, ale wybrałam się wczesną wiosną do Poznania na spotkanie ze wspaniałym duetem fotografów Karoliną Miądowicz i Michałem Tokarczukiem. Dziś mogę pokazać częściowo efekty tej wycieczki, zdjęcia autorstwa Karoliny. Fryzura to dzieło  mistrza - Marcin Włodarczyk na co dzień czaruje w Jabbar Salon, zaś za makijaż odpowiada Aleksandra Krawczyk
Stylizacja to moja sprawka. Bardzo się cieszę, że wreszcie mogę pokazać w pełnej krasie gorset uszyty dla mnie przez Lady ardzesz corset, który zamówiłam specjalnie na Pin Up & Burlesque Party vol II. Tak się jakoś złożyło, że choć mam go od pewnego czasu, jeszcze nie miałam okazji zaprezentować go na sobie na blogu. 
 
Zdjęcia robiliśmy na poznańskiej Cytadeli, której zabytkowe alejki doskonale oddawały nastrój, o który nam chodziło. Jak zapewne wiecie, lubię do swoich sesji zdjęciowych układać krótkie historie, dzięki czemu nie otrzymuję później jedynie kilku zdjęć powiązanych tylko osobą modelki, a serię łączącą się w jedną całość. Z resztą nie raz pisałam, że przyjemność z samych zdjęć jest tak samo duża, jak frajda z wymyślania tematu przewodniego sesji, kompletowania stroju i całości przygotowań. W tej kwestii z Karoliną i Michałem doskonale się rozumiemy, to fotografowie, którzy w przygotowanie i planowanie sesji wkładają bardzo dużo pracy, podobnie z resztą jak w późniejszą postprodukcję zdjęć. 
Tym razem wcieliłam się w żałobnicę, damę w czerni, opłakującą śmierć wybranka… Czy zginął na wojnie jak wielu innych? Czy może zginął z ręki swojej kochanki, jak wielu innych wiarołomnych przed nim? Miejmy nadzieję, że choć myśl o spadku osuszy nieco te szczere łzy rozpaczy.
Black Widow
fot. Karolina Miądowicz photography
asysta Michał Tokarczuk
hair Marcin Włodarczyk - hair designer
wizaż: Aleksandra Krawczyk

PS. To już przedostatnia z zaległych sesji, jeszcze tylko jeden fotograf ma dla mnie zdjęcia. A później? Nie wiem sama, zbyt dużo zmian ostatnio, zbyt mało czasu. Ale postaram się nie dać o sobie zapomnieć.

17 komentarzy:

  1. Świetne są takie sesje "z historią"! A Twoja fryzura jest wręcz idealna! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne zdjęcia, kobiece i melancholijne jak i muzyka Sary Vaughn, którą bardzo lubię;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie odbierałam tej piosenki szczególnie złowieszczo, dopiero na zajęciach z burleski poznałam jej "morderczą" interpretację :)

      Usuń
  3. I ten kapelusz, idealnie dopełniający całości. Gorset sam w sobie wygląda zwyczajnie, ale kiedy zakładasz go na siebie - zachwyca. Takie samo wrażenie miałam kiedy zobaczyłam cię w nim na Waszej imprezie.

    Zdradzisz w jakim klimacie są zdjęcia z ostatniej sesji, na które czekamy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kapelusz - własność Vintage Girl, zapomniałam dopisać.
      A o zaległe zdjęcia to pin-up'owa sesja z zabytkową Warszawą, mam nadzieję, że w końcu i te zdjęcia do mnie dotrą.

      Usuń
  4. Cudowna sesja, chciałabym kiedyś zrobić sobie taką fryzurkę w stylu retro, ale moje włosy są mało podatne na wszelkiego rodzaju czynności mające na celu stworzyć loki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, ja też tak myślałam o swoich włosach, ale tona lakieru czyni cuda :)

      Usuń
  5. Jakie piękne, nastrojowe zdjęcia. Ten kochanek to raczej nie na wojnie zginął... widać to femme fatale, która musiała mieć z tym coś wspólnego.

    Fryzura jest wspaniała, ale gorset też. Zachwycasz w każdym calu, od loków po obcasy. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. oh... ostatnie dwa zdjęcia zachęcają do pocieszenia takiej wdowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lepiej nie ryzykować, żeby nie stać się kolejną ofiarą ;)

      Usuń
  7. Wspaniałe zdjęcia i wspaniały gorset ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne zdjęcia, wszystko jest jak zwykle klimatyczne i dopięte na ostatni guzik.

    Mnie najbardziej zauroczyła fryzura i kapelusz...

    OdpowiedzUsuń
  9. O jakie piękne, klimatyczne zdjęcia- nie mogę przestać się gapić!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazwyczaj kiedy oglądam tu takie właśnie sesje "z historią" zaczynam komentować je sobie na głos, bo są tak niewiarygodnie dobre - tym razem też. Perfekcyjna stylizacja, kapelusz jest piękny, fryzura wspaniała, i ach to zdjęcie na ścieżce ze skrzyżowanymi nogami... Zachwycający efekt.
    I też sądzę, że wdowę ktoś szybko pocieszy, a wtedy kto wie, może nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności dostanie się jej kolejny spadek...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...