Moda retro, styl vintage, piękne i klimatyczne miejsca.
Stylizacje inspirowane nostalgią za minionymi laty,
dwudziestoleciem międzywojennym i złotymi latami Hollywood.

27 grudnia 2013

Cloche hat na miarę.

Uważam, że dobór nakrycia głowy jest jednym z trudniejszych zadań. Kapelusz musi przecież pasować zarówno do kształtu twarzy, kolorytu cery i włosów, fryzury jak i do całej figury oraz stylu ubierania. I choć bardzo lubię kapelusze i chciałabym powrotu mody na ich noszenie, to sama mam problem z kupnem.
Moim ulubionym modelem jest tzw. cloche hat. Ten typ kapelusza został zaprojektowany i rozpropagowany przez milionerkę Karolinę (dodatkowy punkt za imię) Reboux w 1908 roku. Stał się wyjątkowo popularny w latach dwudziestych ubiegłego wieku. Cloche (od słowa dzwon po francusku) hat zwykle był wykonany z filcu, przylegał ściśle do głowy, miał małe rondo i noszony był nasunięty głęboko na czoło. Żadna ówczesna modnisia, nie mogła się bez niego obejść. 
Karolina Reboux w słomkowym modelu
Marlena Dietrich (to już nieco zmodyfikowany cloche hat - z większym rondem)

Greta Garbo
Louise Brooks
Vilma Banky
Pola Negri
Zainspirowana klasycznym cloche hat z lat 20-tych wyruszyłam na poszukiwanie kapelusza idealnego. Zawsze jednak było coś nie tak, a to nie ten kolor, albo kształt, albo wreszcie rozmiar. Rozważałam również zakup przez Internet, ale nie mogłam się na nic zdecydować bez mierzenia. W końcu, nieco zdesperowana, udałam się do modystki. I bardzo żałuję... że nie zrobiłam tego wcześniej. 
fot. Konrad Gawrysiak
Sama wybrałam kolor i fason (i mogłam też liczyć na fachową poradę w tym względzie), pani wzięła miarę i po tygodniu mój wymarzony kapelusik był gotowy. Polecam gorąco takie rozwiązanie, cena (zależy oczywiście od rodzaju i ilości materiału) nie jest wcale większa od cen kapeluszy, które można kupić w popularnych sieciówkach, a jakość wykonania jest bez porównania wyższa. 
 
fot. Konrad Gawrysiak
kapelusz - modniarstwo Roma,
panterkowy szalik - z ryneczku.

22 komentarze:

  1. Widać, że leży na Tobie idealnie! A Tobie bardzo w nim do twarzy! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudownie w retro stylu!!! Wspaniale

    z wielkimi buziakami:*
    OLA

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniały kapelusik! Idealnie dobrany do kształtu twarzy, cery i twojego stylu. Przepięknie w nim wyglądasz:)
    Z kapeluszy najbardziej lubię berety;) Zimową porą uzależniam się od dzierganych (choćby na maszynie) czap.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      A mi z beretami raczej nie po drodze, muszę mieć choć kawałeczek ronda albo daszka :)

      Usuń
  4. O rany! Spojrzałam na pierwsze zdjęcie twórczyni tegoż cuda i myślę sobie "eee, taki sobie, jak w tym wyjść na ulicę...". Twój jest niesamowity! I wspaniale w nim wyglądasz, spadłam z krzesła z wrażenia :) Gdybym Cię spotkała na ulicy na pewno długo bym się oglądała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie :)
      Jeśli będziesz w Łodzi, to z pewnością poznasz mnie po kapeluszu ;)

      Usuń
  5. Na drugim zdjęciu przypominasz mi Tamarę Lempicką ze zdjęcia z lat 30... :) I gdyby nie współczesne tło, można by pomyśleć że uciekłaś z jej obrazów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, wspaniały komplement - bardzo dziękuję!

      Usuń
  6. piękny masz ten kapelusik!!! i bardzo Ci w nim do twarzy!
    ja bardzo lubię takie małe kapelutki (nie wiedziałam jak się nazywaja;))...tylko w takim fasonie jest mi jako tako, bo mam małą głowę i jestem niska:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Polecam w takim razie wizytę u modystki, z pewnością pomoże ci wybrać jakiś ciekawy fason :)

      Usuń
    2. chyba się kiedyś wybiorę:)

      Usuń
  7. Kapelusz boski! :) Jak ze zdjęć! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudownie wyglądasz w tym kapelutku!! Pozdrowionka!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Naprawdę pasuje Ci ten fason! Wyglądasz rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nawet jeśli nie był bardzo drogi, kapelusz na miarę brzmi luksusowo. I tak bardzo retro... Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...