Moda retro, styl vintage, piękne i klimatyczne miejsca.
Stylizacje inspirowane nostalgią za minionymi laty,
dwudziestoleciem międzywojennym i złotymi latami Hollywood.

30 grudnia 2013

Tiul i perły.

Tiulową spódnicę kupiłam na ostatnią edycję Pin Up & Burlesque Party w Scenografii. Już od dłuższego czasu (od tego posta konkretnie) „chodziło” za mną takie tiulowe cudo, ale nie było odpowiedniej okazji, żeby się w tiule ubierać. 
Wydawało mi się, że tiulowa spódnica nie jest zbyt praktyczna i będzie zalegała w szafie – otóż myliłam się. Spódnica oprócz tego, że witała gości naszej burleskowej imprezy, to była już ze mną w teatrze, przyjmowała rodzinę w Święta i szykuje się na Sylwestra :) Zamówiłam ją przez internet w Salonie Sukni Ślubnych Pablo Morales, w którym zamawiałam moje petticoat oraz tę spódnicę.
A żeby nie było zbyt mrocznie strój postanowiłam ozdobić perłową bransoletką i naszyjnikiem. Wyręczyłam Mikołaja i jeszcze przed Wigilią zrobiłam sobie taki prezent. Tak się prezentowałam w Święta:
Spódnica - Salon Pablo Morales,
Bluzka - Orsay,
Biżuteria - Angela Jewellery,
Paznokcie - Rimmel i Inglot.
Dla przypomnienia, tak spódnica prezentowała się podczas Pin Up & Burlesque Party:
Juicy Jane, Betty Q, ja i Vintage Girl.
fot. Natalia Brandeburg
 

20 komentarzy:

  1. W obu wersjach spódnica prezentuje się pięknie! No i Twoja nowa bransoletka- jest przeurocza! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z klasą, z resztą jak zawsze. :) Zgadzam się z Gabrielle - bransoletka cudna. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach, spódnica pasująca do wszystkiego - takie coś by mi się przydało! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, nie wiedziałam, że ten sklep ma w ofercie również tiulowe spódnice! Kupowałam u nich petticoat - świetna jakość za rozsądną cenę.

    Twój zestaw na Pin Up & Burlesque Party był świetny i baaardzo w Twoim stylu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne.
      A sklep ma różne ciekawe rzeczy, choć głównie żyją chyba z sukni ślubnych :)

      Usuń
  5. Wspaniale, że trafiłaś na TAKĄ spódnicę.
    Wiele razy przymierzałam się do rozkloszowanych spódnic, niestety dodają mi dużo kilogramów, może dlatego, że niska jestem. Pozostanę przy ołówkowej.
    Na ostatnim zdjęciu przepiękne kobiety!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też preferuję ołówkowe, ale mała odmiana dobrze mi czasem robi.
      Dziękuję :)

      Usuń
  6. piękna!!! w obu zestawach prezentujesz się idealnie!
    ja zaszalałam i zamówiłam sobie halkę tiulową...ale nie mam do niej spódnicy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to polecam sklep w którym kupowałam spódnicę, szyją też rozkloszowane spódnice do halek.

      Usuń
    2. Taro - to ten sam sklep, który ja Ci polecałam i z którego zamawiałaś swoją halkę :)

      Usuń
    3. :D
      No proszę, świat jest mały :)

      Usuń
  7. Spódnica śliczna, a już szczególe na Burlesque Party! Wyglądałaś przepięknie, zazdroszczę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Spódniczka jest genialna!! Z koronkową górą - cudo!!!!!!! No i perły - to co uwielbiam!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie Ci w tej spódnicy, a perły to klasyka, którą każda z nas powinna mieć w kuferku z biżuterią. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się :) Dziękujemy Coco Chanel za sztuczne perły :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...