Moda retro, styl vintage, piękne i klimatyczne miejsca.
Stylizacje inspirowane nostalgią za minionymi laty,
dwudziestoleciem międzywojennym i złotymi latami Hollywood.

30 sierpnia 2013

Rozdwojenie jaźni – dwie imprezy w stylu pin-up.



Jutro będzie wyjątkowo ciekawy dzień dla wszystkich fanów i fanek stylu pin-up. Mianowicie odbędą się dwie duże plenerowe imprezy. Pierwsza z nich to PIN UP PICNIC w Poznaniu, zaś druga to American Day w Warszawie.  
PIN UP PICNIC - strona wydarzenia 

 AMERICAN DAY - strona wydarzenia


Oba wydarzenia zapowiadają się niesamowicie i strasznie żałuję, że odbywają się tego samego dnia. Z racji dogodniejszego dojazdu oraz zacnego towarzystwa z Łodzi, tym razem wybrałam Warszawę, wkrótce relacja.

23 sierpnia 2013

Stare krzesło prawie jak nowe.



Jakiś czas temu prezentowałam małą szafkę – konsolkę, pieczołowicie odnowioną przez Pracownię Re-design. Niedawno do mebelka dołączyło równie wiekowe krzesło, tym razem odnowione osobiście przeze mnie.
Krzesełko należało do mojej ciotecznej babki i choć zapewne nie ma zbyt dużej wartości, dla mnie stanowi bezcenną pamiątkę. Poczerniałe ze starości nie prezentowało się zbyt okazale, jednak mimo to postanowiłam się nim zająć.

Przyznaję, że o renowacji mebli nie miałam do tej pory bladego pojęcia, ale od czego jest Internet i znajomi. Poczytałam, popytałam, zgromadziłam odpowiednie materiały, pożyczyłam szlifierkę i ruszyłam do dzieła.
 
Największe wyzwanie stanowiło pozbycie się brudu i starego lakieru. Zdzieranie wierzchniej warstwy zajęło mi cały dzień, aż w końcu moim oczom ukazało się zdobienie na siedzisku, o którym kompletnie zapomniałam. 

Początkowo chciałam całe krzesło pomalować na biało-fioletowo, tak, aby pasowało do fioletowej szafki i sypialni. Ostatecznie doszłam do wniosku, że wzór na siedzisku jest zbyt piękny, żeby go zakrywać i tą część krzesła pomalowałam bezbarwnym lakierem. Tak prezentuje się efekt końcowy. 
 

18 sierpnia 2013

Filmowe biografie z nutką retro, które polecam.



1. Aviator, reż. Martin Scorsese, 2004



Generalnie filmów Scorsese nie trzeba chyba nikomu polecać, genialny reżyser, twórca „Taksówkarza” i „Chłopców z ferajny”, zawsze się obroni. Ale jak do tego dodamy cudowne dziecko Hollywood, Leonardo DiCaprio, w roli ekscentrycznego milionera Howarda Hughes’a oraz zawsze wspaniałą Cate Blanchett, jako Katharine Hepburn, to zaczyna robić się naprawdę ciekawie. Do tego świetny scenariusz, wystawna i dopracowana scenografia, wartka akcja. Byłam oczarowana tym filmem, polecam gorąco (choć zdarzają się kwiatki w stylu drewnianej Gwen Stefani w roli legendarnej seksbomby Jean Harlow).



2. Hitchcock, reż. Sacha Gervasi, 2012



Wbrew pozorom głównym bohaterem filmu, nie jest wcale mistrz suspensu, a przynajmniej nie on jedyny. Równie ważną postacią jest jego żona i współpracownica - Alma Reville. Czy film, w którym grają Anthony Hopkins i Hellen Mirren, może się nie udać? Według mnie ten duet na ekranie jest doskonały, wspaniała gra aktorska, skrzące humorem dialogi, montaż nawiązujący do filmów Hitchcocka a w tle niezwykle ciekawa historia powstania jednego z najsłynniejszych filmów w historii kina. Obowiązkowo trzeba obejrzeć.



3. Mój tydzień z Marilyn, reż Simon Curtis, 2011



To zdecydowanie jeden z tych filmów, który lepiej obejrzeć w jakiś czas po premierze. Bez medialnego szumu, dyskusji i kontrowersji. Czy Michelle Williams udźwignęła rolę MM? Oceńcie sami, ja tylko powiem, że samo zmierzenie się z tak kultową postacią wymagało nie lada odwagi. Zaś sama historia, opowiedziana z punktu widzenia młodego chłopaka, zauroczonego wielką aktorką, jest urocza, a czy prawdziwa? Tego nie dowiemy się pewnie nigdy.



4. Żelazna dama, Phyllida Lloyd, 2011.



Pozostajemy w kręgu filmów, których akcja rozgrywa się w Wielkiej Brytanii. Żelazną damę brytyjskiej polityki gra żelazna dama kina, amerykanka, Meryl Streep. Choć gra, to złe słowo, ona się nią wprost staje. Poznajemy pasjonującą historię pasjonującej kobiety, która swoją siłą i bezkompromisowością pokonała konserwatyzm i patriarchat brytyjskiej polityki. A wszystko to na tle najważniejszych wydarzeń politycznych epoki. Polecam, tym bardziej, że Streep jest zdecydowanie moją ulubioną współczesną aktorką.



5. Królowa, Stephen Frears, 2006.



I znów Helen Mirren, i znów bezkonkurencyjna. Królowa Elżbieta II i nowo wybrany premier Tony Blair w obliczu wydarzenia, które zmieniło Wielką Brytanię - wstrząsającej śmierci księżnej Diany. Mirren ukazuje ludzkie oblicze, wyłaniające się z za maski, którą na co dzień widzą tłumy. Podobno królowa Elżbieta nie była zachwycona tym, jak ją ukazano w filmie, to chyba najlepsza rekomendacja do obejrzenia.



6. Amelia Earhart, Mira Nair, 2009.



Zamieszczam ku przestrodze. Nie polecam, oglądacie na własną odpowiedzialność. Świetny temat, wydawałoby się samograj, świetna obsada, a film niestety słaby. Cóż, i tak bywa.
PS.
Jeszcze dwa filmy, o których zapomniałam wspomnieć:
- Frida, Julie Taymor, 2002.

- La vie en rose, Olivier Dahan, 2007.

Obydwa to biografie wspaniałych i tragicznych kobiet, w obu odtwarzające je aktorki nie bały się dać oszpecić dla roli. Gorąco polecam! 

16 sierpnia 2013

Nimfa wodna - teaser.



Wybaczcie nieobecność na blogu. Jak zwykle perturbacje w życiu realnym, przekładają się na to wirtualne. Ale jestem, kombinuję, działam – lato w mieście też może być inspirujące.
 
Dziś tylko jedno zdjęcie, autorstwa niezrównanego Konrada Gawrysiaka, który współpracował również przy sesji promującej poprzednie Pin Up & Burlesque Party. Ale obiecuję, że będzie więcej, tylko jak zwykle, nie wiem kiedy :)
PS. Tak, woda była zimna - choć to sierpień.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...