Moda retro, styl vintage, piękne i klimatyczne miejsca.
Stylizacje inspirowane nostalgią za minionymi laty,
dwudziestoleciem międzywojennym i złotymi latami Hollywood.

28 lutego 2014

Pop-art i Vivien Leigh w Łodzi.

W dzisiejszym wpisie z cyklu Kulturalna Łódź chciałabym polecić dwa wydarzenia, które będą miały miejsce w marcu w Łodzi. 

1. Pauline Boty i pop-art - 14 marca w Muzeum Sztuki po raz pierwszy w Polsce zaprezentowana zostanie wystawa poświęcona twórczości Pauline Boty.

Pauline Boty była współtwórczynią brytyjskiego pop-art'u. Jej prace będące manifestem kobiecości i kobiecej seksualności, sprawiły, że Boty uznano wieszczką feminizmu lat siedemdziesiątych. Mimo niespodziewanej śmierci w wieku 28 lat zdążyła odcisnąć wyraźne piętno na brytyjskiej scenie artystycznej lat 60. XX wieku.
Ze względu na swoją nietuzinkową urodę nazywano ją Bardotką z Wimbledonu. Była uosobieniem swingujących lat 60.: aktorką, tancerką, ale przede wszystkim artystką – jedyną malarką w zdominowanym przez mężczyzn brytyjskim pop-arcie.
Boty żyła w czasach kiedy popkultura rozkwitała, reklamy zaczęły atakować uwagę ludzi, a z okładek popularnych pism uśmiechały się hollywoodzkie gwiazdy filmowe. Boty mówiła o nich „dzisiejsi bogowie i boginie”. Podobnie jak Andy Warhol inspirowała się wycinkami z gazet. Malowała swoich idoli, Elvisa, aktora Jeana Paula Belmondo czy brytyjskiego poetę Dereka Marlowa, ale też kobiety – Monicę Vitti czy Marylin Monroe. To Marylin właśnie poświęcony jest cykl obrazów: „Jedyna blondynka na świecie (”The only blond in the world”) czy powstały tuż po śmierci Monroe „Pokoloruj jej odejście” („Colour her gone”).
W czerwcu 1967 roku Boty zaszła w ciążę. Podczas badania lekarskiego zdiagnozowano u niej raka. Nie zdecydowała się na aborcję, a także odmówiła przyjmowania chemioterapii, która mogłaby uszkodzić płód. Żeby złagodzić ból, paliła marihuanę. W lutym 1968 roku na świat przyszła jedyna córka Pauline – Katy Goodwin, Boty zmarła w czerwcu tego samego roku.

Łódzka wystawa obejmuje cały okres twórczości artystki: od poszukiwań i wczesnych eksperymentów aż po ostatnie prace malarskie, niosące polityczne i społeczne przesłanie, wyrażające celebrację, a zarazem krytykę kultury masowej lat sześćdziesiątych. Ekspozycja z jednej strony zaprezentuje sztukę Boty w szerszym kontekście brytyjskiego pop-artu, a z drugiej – pozwoli przyjrzeć się twórczości artystki ze współczesnej perspektywy badawczej, przesuwając akcent w stronę perspektywy feministycznej (obrazy z serii „This is Man’s World”) oraz krytycznego spojrzenia na historię sztuki XX wieku. (zdjęcia i tekst na podstawie materiałów prasowych)
Muzeum Sztuki w Łodzi, ms2, Ogrodowa 19
14 marca – 18 maja 2014

2.
W Kinie Kameralnym Łódzkiego Domu Kultury odbędzie się przegląd filmów z brytyjską ikoną kina Vivien Leigh.
  • 6.III - Cezar i Kleopatra (rok produkcji: 1945) 
  • 13.III - Anna Karenina (rok produkcji: 1948) 
  • 20.III - Tramwaj zwany pożądaniem (rok produkcji: 1951) 
  • 27.III - Rzymska Wiosna Pani Stone (rok produkcji: 1961)
Seans rozpoczyna się o 17.30, bilety w cenie – 10 zł.
Vivien Leigh była brytyjską aktorką teatralną i filmową, dwukrotną laureatką Oscara dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej za kreacje Scarlett O'Hary w Przeminęło z wiatrem (1939) i Blanche DuBois w filmowej adaptacji Tramwaju zwanego pożądaniem (1951), rolę w którą wcielała się także na deskach londyńskiego West Endu.
Ceniono ją za ponadprzeciętną urodę, przez co sama Leigh uważała, że jej zdolności aktorskie nie są odpowiednio doceniane. Gdy zapytano ją, czy jej uroda stanowiła przeszkodę w byciu uważaną za kompetentną aktorkę, odpowiedziała: „Ludzie sądzą, że jeśli wyglądasz dosyć znośnie, to być może nie potrafisz grać. Ja skupiam się jedynie na aktorstwie. Uważam, że uroda może stanowić wielkie utrudnienie, jeżeli chcesz wyglądać jak rola, którą grasz, a ta niekoniecznie wygląda tak samo jak ty”.
Pomimo sławy i popularności zdobytych dzięki filmom, była przede wszystkim aktorką teatralną. W trakcie 30-letniej kariery zagrała w licznych i różnorodnych rolach: od bohaterek komedii do klasycznych, szekspirowskich heroin.
Przez większość dorosłego życia cierpiała na zaburzenia afektywne dwubiegunowe, była również seksoholiczką. Zyskała reputację osoby, z którą trudno się współpracuje, wskutek czego w jej karierze zdarzały się okresy zastoju. Od połowy lat 40. XX wieku doznawała powtarzających się napadów przewlekłej gruźlicy, która ostatecznie przyczyniła się do jej śmierci w wieku 53 lat. (tekst na podstawie Wikipedii)

2 komentarze:

  1. Niesamowita artystka - nie tylko ciekawe prace, godne podziwu wybory życiowe - no może oprócz tej maryśki...
    Dobrze, że wystawa do 14 maja, postaram się dotrzeć do tego czasu do Łodzi.
    Vivien Leigh - kocica, oryginalna uroda, tym bardziej ujmująca, bo w tamtych czasach nie było botoksu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z drugiej strony, marihuana jest stosowana leczniczo do łagodzenia bólu, są kraje, gdzie jest na receptę.
      Jak będziesz się wybierała do Łodzi koniecznie daj znać, chętnie spotkam się na herbatę/kawę/piwo/drinka w Manufakturze - bo tam też jest wystawa :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...