Moda retro, styl vintage, piękne i klimatyczne miejsca.
Stylizacje inspirowane nostalgią za minionymi laty,
dwudziestoleciem międzywojennym i złotymi latami Hollywood.

8 czerwca 2015

Dinner at diner - Jerry's burger.



Gdybym zapytana, miała szybko powiedzieć, co jest dla mnie kwintesencją obrazu Ameryki, ja - laik, który nigdy nie był za wielką wodą (ciągle mam nadzieję, że kiedyś wybiorę się w podróż życia), odpowiedziałabym, że amerykańskie jadłodajnie, zwane właśnie diner.
Rosebud Diner" by Vistawhite
Tak jak Anglicy mają swoje puby a Francuzi kafejki, Amerykanie mają dinery. Pierwsze z nich powstały pod koniec XIX w., ale szczyt ich popularności przypadł na okres po II wojnie światowej i lata 50te ubiegłego wieku. Ich klientelę stanowili głównie robotnicy, dlatego też lokale powstały w okolicach fabryk, serwowały popularne i niedrogie dania kuchni amerykańskiej oraz były czynne cała dobę, zatem mogli z nich korzystać pracownicy z różnych zmian. Choć obecnie klientela uległa zmianie, pozostała część opisu jest nadal trafna. A całodobowe knajpy stanowią ważny przystanek (zwykle końcowy) w miejskich włóczęgach i clubbingu. 
Summit diner by Jaboyce

Dinery budowane w większości z prefabrykatów posiadają bardzo charakterystyczny wygląd, który kojarzy chyba każdy, kto choć raz oglądał jakikolwiek hollywoodzki film drogi. Zresztą ich wnętrza stanowią wymarzone tło dla wielu scenarzystów i scenografów - od Pulp Fiction, przez Beverly Hills 90210 i Miasteczka Twin Peaks do Kill Billa. Mogłabym naprawdę długo wymieniać. Dinery, będąc esencją ameryki, odcisnęły trwałe piętno na popkulturze - są wszędzie: w książkach (Smażone zielone pomidory), w komiksach (Garfield), czy wreszcie w grafice (Norman Rockwella) i malarstwie (Edward Hopper). Dodam, że to właśnie obraz Hoppera Nighthawsk jest jednym z najbardziej znanych i rozpoznawalnych w amerykańskiej sztuce współczesnej. Obecnie można go oglądać w Art Institute of Chicago.
Nighthawks by Edward Hopper 1942

Ponieważ moda na styl pin-up oraz fascynacja amerykańskim stylem retro zawitała już jakiś czas temu do Polski, kwestią czasu było powstanie tutaj lokali, których wystrój nawiązywałby do klasycznych amerykańskich dinerów. Jednym z nich jest Jerry's burger - restauracja przy słynnej Piotrkowskiej, serwująca m.in. burgery, pancakes i przepyszne koktajle. I to właśnie w Jerry's burger powstały zdjęcia Konrada Gawrysiaka, które pokazuję w tym poście. 
 
Na kilka słów zasługuje także sukienka, które mam na sobie. Materiał na nią kupiłam w zeszłym roku w internetowy sklepie tkaniny.net, natomiast uszycie zleciłam zaufanemu zakładowi krawieckiemu "Vaiolett". Jestem bardzo zadowolona z efektu, a już niedługo mam nadzieję odebrać dwie idealne na lato spódnice.
 
 fot. Konrad Gawrysiak
sukienka - szyta na miarę, gorset - Papercats, spinka - Cherry Bonbons Atelier, szpilki - Alegro, pończochy - Ebay

6 komentarzy:

  1. Piękna sukienka! Nigdy nie byłam w takim dinerze. Koktajle i burgery (na razie te przez siebie zrobione) lubię bardzo, więc gdy tylko zawitam do Łodzi będę się rozglądać. A kawę leją z dzbanka?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wstyd przyznać, ale nie wiem :(
      Nie piję kawy...

      Usuń
  2. What a lovely shoot! <3

    unknownprettylies.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne zdjęcia i klimatyczne miejsce.

    Pozdrawiam,
    VANILLAMADNESS.com

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...