Moda retro, styl vintage, piękne i klimatyczne miejsca.
Stylizacje inspirowane nostalgią za minionymi laty,
dwudziestoleciem międzywojennym i złotymi latami Hollywood.

22 września 2015

Pin Up & Burlesque Party vol 5



Już za niecałe dwa tygodnie, 3 października (sobota) w Scenografii, na piątej edycji Pin Up & Burlesque Party spotkają się miłośnicy burleski i rockabilly. Pin Up & Burlesque Party to jedyna w Łodzi (a pokuszę się o stwierdzenie, że i w kraju) cykliczna impreza łącząca ze sobą te dwa sceniczne światy.

Jak co roku zabawę rozpoczniemy pokazami burleski a zakończymy energetycznym koncertem. Na scenie pojawią się:

Xarah von den Vielenregen - ze względu na wiele różnych scenicznych wcieleń nazywana jest kameleonem nocy. Przywołuje zmysłowość złotych lat 20., celebrując piękno i kobiecość w pełen przepychu sposób. Magiczna, hipnotyzująca i zawsze elegancka, przyjedzie do nas prosto z dekadenckiego Berlina i Amsterdamu. W 2013 roku laureatka Milan Burlesque Award w kategorii "Klasyka" na Alabama Burlesque Festival. Znalazła się na liście Burlesque Top 50 w latach 2013 oraz 2014. 



Bunny de Lish - burleska to jej pasja i wielka miłość, która zaczęła się od pewnych tanecznych warsztatów, a potem całkiem zawładnęła jej tanecznym światem. Do świata burleski przywędrowała ze świata orientu, dlatego tez w jej choreografiach można odnaleźć wpływy tego stylu. Razem z Castią la Rossa i Pin Up Candy miała przyjemność tworzyć zespół Burlesque Candies, z którym występowała w Warszawie i na Wrocław Tattoo Convent. W lipcu razem z Castią la Rosą, z którą tworzy zespół Cherry Bombs, zapewniły burleskową część programu artystycznego podczas Wyborów Miss Trans w Teatrze Druga Strefa w Warszawie.


Castia la Rossa - jej kariera w świecie burleski rozpoczęła się w 2013 roku. Zadebiutowała wtedy na scenie otwartej u Betty Q w klubie komediowym na Chłodnej. Niedługo po debiucie przyłączyła się do Pin Up Candy, z którą miała przyjemność brać udział w takich imprezach jak: Burlesque Night, Polish Boogie Festival, Wrocław Tattoo Konwent czy IX Polish Boogie Festival w Człuchowie. Jesienią 2013 roku postanowiła zacząć działać niezależnie i założyć własny zespół. Pierwsze show Cherry Bombs odbyło się w lutym 2014 r. 

BonBon La Kritz - występuje na scenie od 2013r. Swój styl rozwija na własną rękę, choć często występuje z performerkami z Betty Q & Crew. Lepiej czuje się w comedy burlesque, bo jak twierdzi, lepiej wychodzi jej bycie zabawną niż seksowną. Jest też jedną ze śpiewających performerek.  

Natomiast koncert zagrają The Real Gone Tones.

The Real Gone Tones to warszawski zespół grający rockabilly z elementami country, rhythm and blues. Zaczęli gać w styczniu 2012. Na swoim koncie mają wiele udanych koncertów na których wykonują covery znanych legend rock'n'rolla ale także własne kompozycje. Na początku grudnia 2012 nagrali i zarejestrowali pierwszy oficjalny singiel pt.: "So Cool".



Nie zabraknie również dodatkowych atrakcji – konkursu Miss Pin Up oraz pokazu i nauki tańca w wykonaniu Lindy Hop in Lodz! Na afterze zagra oczywiście DJ Oldstyle.

A przed klubem powitają was Retro Pasjonaci i ich zabytkowe samochody.



Będzie też okazja do małych (albo i większych) zakupów, ze swoimi stoiskami pojawią się:



Monkey Business

Bilety 35zł (do końca września)/40 zł (w dniu imprezy)

Więcej informacji na stronie wydarzenia: Pin Up & Burlesque Party vol 5

A sponsorem generalnym naszej imprezy jest Greta Vintage Store.

Wspólnie z Vintage Girl serdecznie zapraszamy!

11 września 2015

Wspomnienie lata.



Upalne lato na szczęście już się skończyło. W oczekiwaniu na złotą jesień i pierwsze jesienne zdjęcia, postanowiłam pokazać kilka ujęć z ostatniej letniej sesji z Kasią Kierzkowską. 

6 września 2015

American Day - Black & White.



Jak pisałam w poprzednim poście, American Day był dla mnie okazją do spotkania dawno niewidzianych znajomych. Jednym z nich był Rafał, miłośnik burleski i stylu pin up oraz utalentowany fotograf, z którym nie raz zdarzyło mi się współpracować. Odpicowane samochody, nowa kiecka i pinupowa stylówa - taka okazja nie mogła się zmarnować. Udało nam się zrobić kilka ciekawych ujęć, z których jestem naprawdę zadowolona.


Tutaj znajdują się zdjęcia z American Day sprzed dwóch lat, również autorstwa Rafała. Choć w nieco innym klimacie: Oldtimer - po American Day.

3 września 2015

Kalifornijskie słońce nad Wisłą - American Day.



W ostatnią sobotę wakacji odbyła się kolejna, piąta już edycja imprezy American Day organizowanej przez Liberator Harley Davidson w Warszawie. Impreza jest prawdziwą gratką dla wszystkich miłośników amerykańskiej motoryzacji i kultury spod znaku rockabilly. 
Organizatorzy w zapowiedziach zapewniali, że kalifornijskie słońce zaświeci nad Wisłą. No i muszę przyznać, że obietnicy dotrzymali. Było głośno, kolorowo i gorąco – nawet pogoda była iście kalifornijska. Na zlot przyjechało mnóstwo wspaniałych amcarów; hot rodów i rat rodów, które namiętnie fotografowałam. Był oczywiście obowiązkowy pokaz palenia gum i przejazd motocykli ulicami miasta. Można było się również zaopatrzyć w zestaw retro gadżetów, a nawet kupić ubrania i dodatki w stylu pin-up (niestety zdjęć stoisk nie zrobiłam, zostały umieszczone w budynku, co przy panującej temperaturze nie okazało się dobrym pomysłem). 
Całości dopełniły wybory miss pin-up, pokazy burleski niezrównanej BettyQ, fire show w wykonaniu drapieżnego duetu Psychodolls oraz koncerty w klimacie rockabilly – Tiger Skull, Burnin’ Hearts i Jet-Sons (szczególnie ten pierwszy przypadł mi do gustu!). 
 
Nie mogłam nie kupić. Tabliczka - Retro Zone, spinka - Wyczarowane Hand Made.
Ale uważam, że tak naprawdę za doskonałym klimatem tej imprezy stoją ludzie, którzy na nią przyszli. Zarośnięci, wytatuowani faceci i wystylizowane na pinupki dziewczyny tworzyły doskonały koloryt, a wśród tłumu można było spotkać ludzi w każdym wieku, z dziećmi, nawet z psami. Najwyraźniej wszyscy się tam dobrze czuli – z resztą na dobry humor niewątpliwie wpływały drinki, które można było dostać w cenie wejściówki ;)
Dla mnie American Day stał się oczywiście okazją do spotkania dawno nie widzianych znajomych.
Z Anią, miłośniczką pin up i szybkich motocykli.
Lola Noir
Flip i Flap - ja i Nina Holy
Ach i jeszcze na stacji spotkałam pana Wokulskiego...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...