Moda retro, styl vintage, piękne i klimatyczne miejsca.
Stylizacje inspirowane nostalgią za minionymi laty,
dwudziestoleciem międzywojennym i złotymi latami Hollywood.

27 listopada 2015

Pin up girl w stylu tiki.



Na przekór jesiennozimowej pogodzie i szarości za oknem pokażę dziś wyjątkowo barwne zdjęcia. Sama nie wierzę, że udało mi się stworzyć tak kolorowy zestaw. Zwykle nie czuję się swobodnie w jasnych barwach i kwiecistych akcentach, ale styl tiki rządzi się swoimi prawami.
 

Styl tiki w popkulturze, choć inspirowany kulturą i sztuką wysp Polinezji, wywodzi się ze Stanów Zjednoczonych. W 1934 w Hollywood niemal na plaży nad Pacyfikiem otwarto restaurację w stylu polinezyjskim - Don the Beachcomber. Restauracja wyróżniała się egzotyczną kuchnią i charakterystycznym wystrojem: płonącymi pochodniami przed wejściem, rattanowymi meblami, ozdobami z kwiatów i jaskrawymi materiałami. No i oczywiście serwowała egzotyczne, kolorowe koktajle. W krótkim czasie jak grzyby po deszczu zaczęły wyrastać kolejne lokale w tym stylu, a fascynacji Polinezją sprzyjała również II wojna światowa (jakkolwiek dziwnie to brzmi) i amerykańscy żołnierze wracający z misji na Pacyfiku. Polinezyjskie motywy i ozdoby były bardzo popularne w architekturze, wystroju wnętrz, czy wreszcie strojach. I tak styl tiki został również wchłonięty przez styl pin up. Czym charakteryzuje się ubiór w tym stylu? Z pewnością jest bardzo kolorowy, tkaniny ozdobione są motywami kwiatowymi, kwiaty wpinane są również we włosy. Ja dodałam jeszcze sandały na koturnie i papierową parasolkę.

Wbrew pozorom, te pełne słońca zdjęcia nie powstały latem, ale na początku października w okolicach Księżego Młyna w Łodzi a ich autorką jest Anna Wojtecka, która współpracuje m.in. Betty Q i dziewczynami z jej ekipy. Nie mogłam trafić lepiej :) 
fryzura, makijaż - ja,sukienka - Collectif, buty - CCC, kwiaty - Allegro, parasolka - sklep internetowy TAO, sztuczne rzęsy - Inglot.

16 listopada 2015

Jesienno-zimowe inspiracje w stylu retro.




fot. Fame in frame photography
Kiedy myślę  o jesiennej kolorystyce, mam przed oczami piękne żółcie, ciepłe brązy i nasycone ciemne czerwienie. Niestety rzeczywistość za oknem coraz bardziej zaczyna odbiegać od scenerii złotej jesieni. Robi się coraz bardziej szaro, buro i ponuro (rymy niezamierzone). Mgła na przemian z mżawką doprawiona wczesnym szarym zmierzchem nie nastraja zbyt optymistycznie. A kartka w kalendarzu nieubłaganie przypomina, że to już listopad. Z tego szaroburego nastroju staram się wyłamać ubiorem, w moich ulubionych zestawach oprócz czerni dominują ciemna czerwień i brąz (w panterkowej odsłonie). Dlatego postanowiłam zaprezentować kilka moich jesiennych inspiracji. 
Sukienka, płaszcz, okulary - Collectif, buty - Minna Parikka.
Sukienka, parasolka - Collectif, płaszcz - Hell Bunny, buty - Pleaser.
Starałam się pokazać jesienne zestawy, które rozgrzeją każdego zmarzlucha, nie tylko kolorem. Pierwszy z nich prezentowałam na sobie niedawno na blogu (klik), wariację na temat kolejnego pokażę następnym razem. Pozostałe stroje póki co pozostają w sferze marzeń, ale tylko do czasu - w każdym razie będę ich szukać w sieci na obniżkach i wyprzedażach. 
Sukienka - Lindy Bop, szpilki - Pleaser, torebka, kwiat - Collectif, płaszcz - Hell Bunny, rękawiczki - TorbyTorebki24.pl.
Sukienka - Lindy Bop, czółenka - Collectif, płaszcz - Hell Bunny, toczek - DaWanda.
Spodnie, marynarka, kapelusz -Collectif,kalosze - DeeZee.
Sweterek, spódnica - Collectif, szpilki - Minna Parikka, rękawiczki - Lindy Bop.
Większość (jeśli nie wszystkie) z moich ubrań kupionych w zagranicznych sklepach internetowych bądź na e-bayu kupiłam okazyjnie. Zwykle czekam na sezonowe obniżki albo szukam końcówek serii. Ponieważ kupuję ubrania w stylu retro, nie ma dla mnie większego znaczenia, że dany model jest z zeszłego sezonu lub nawet sprzed kilku lat. A przeceny w zachodnich sklepach bywają bardzo atrakcyjne: sukienka przeceniona z 50 £ na 15 £ albo 50% ceny na cały asortyment sklepu. Naprawdę polecam, ale jak zwykle jest jeden haczyk. Trzeba się mocno pilnować, żeby nie wydać zbyt dużo pieniędzy na takie okazyjne zakupy - ja trzymam się dwóch zasad: kupuję tylko rzeczy, które już wcześniej upatrzyłam, ale były dla mnie zbyt drogie albo wybieram tylko i wyłącznie rzeczy, które są funkcjonalne i posłużą przez dłuższy czas (tak właśnie trafił do mnie płaszczyk z pierwszego zestawu).
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...